Ania wróciła do domu po męczącym dniu w szkole, podczas którego pokłóciła się z Leną. Od dzieciństwa były najlepszymi przyjaciółkami. BYŁY. Lena ukradła chłopaka, który od dawna podobał się Ani. To było wstrząsające przeżycie dla Ani. Miała już tego dość.
Wzięła orzeźwiający prysznic i przebrała się w swoją ulubioną piżamkę w małe pandy. Kiedy szła do łóżka wzięła swojego IPhona 7 i zobaczyła 1 nieodczytaną wiadomość.
Była bardzo zdziwiona, ponieważ nikt do niej od dawna nie pisał. Otworzyła aplikację Kik.
Wiadomość pochodziła od niejakiego BadAndrew96.
BadAndrew96:
Hej:)
Ania była w szoku bo nie wiedziała kto to jest, lecz nieśmiało odpisała.
CutePrincess99:
Hej? Znamy się?:)
BadAndrew96:
Ty mnie nie znasz ale ja Ciebie tak.
Ania była niepewna czy kontynuować konwersacje z nieznajomym.
CutePrincess99:
Skąd mnie znasz?
BadAndrew96:
To się teraz nie liczy.
CutePrincess99:
A co sie teraz liczy?
BadAndrew96:
Tylko ty xo
Ania zastanawiając się co ma odpisać odpłyneła do krainy Morfeusza.
----------
Witajcie Kochani:*
Witajcie w moim pierwszym opowiadaniu na Wattpadzie.
Mam szczerą nadzieję że się wam spodoba.
Jeśli zauważyliście jakieś błędy to poprawiajcie mnie w komentarzach. Postaram sie dodać nowy rozdział jak najszybciej. ❤
YOU ARE READING
Porwana przez Prezydenta
FanfictionAnia jest zwyczajną nastolatką dopóki pewnego wieczoru nie zaczyna pisać z tajemniczym Andrzejem. Wtedy jej życie diametralnie sie zmienia...
