Początek historii uczyniony, kolejny etap puka w drzwi, aby był teraz prowadzony. Pomimo trudności dałam radę — ale czy to znak, że będzie tak i tym razem? A co jeśli zawiodę?
Takie myśli nachodzą mnie nadal, mimo pokonania największej siły wewnętrznego krytyka. Choć od rządów okrutnego głosu, przez którego tworzenie tej serii opóźniło się o rok, minęło już sporo czasu, wciąż mam dziwne wrażenie, że coś pójdzie nie tak i znów doznam tego samego. Niby wiem, że taki okres również posiada swoje pozytywne strony i dzięki temu udało mi się ograć całą tę historię o wiele lepiej. Początek losów moich ukochanych postaci, pierwsze tajemnice wychodzące na jaw i zbierające czasem okrutne żniwo — to wszystko jest już za nami. Czas teraz na ciąg dalszy.
Przyznam, że tygodnie siedzenia nad notatkami ze starą wersją, koniecznymi wydarzeniami do tego tomu, szkicowaniem przemian w postaciach i nowych wątkach, które będą istotne, opłaciły się — bo dzięki temu mogę w końcu usiąść do prawidłowej części i rozpocząć tę przygodę. Z Wami, osobami, które trwały przy mnie przez cały pierwszy tom.
I wiem, że teraz będzie tak samo — a przynajmniej w większości, bo wiadomo, pewien lęk zawsze pozostanie. Ale można go kontrolować i pokazywać, kto tu rządzi i kto trzyma pióro, które niedługo zamierza sunąć po kartce, tworząc kolejne części tej historii. Ciągnącej się od ponad pięciu lat...
Obiecuję już po raz drugi. Doprowadzę do końca Ukrytą, aby stała się godna pierwszego tomu, a nawet jeszcze lepsza. Abym także ja była z niej zadowolona i podjarana każdym nowym rozdziałem. Obiecuję to każdej osobie, która zajrzała tu po Opętanej lub jest tutaj po raz pierwszy. Chcę tego, ta historia powoli porzuca swoją Nieznaną formę. Nie przestanę klikać w klawiaturę aż do zakończenia, wiedźcie o tym już teraz.
Pomimo przełamania pierwszych granic... Nadal czuję się niepewnie. Coś cały czas mnie dręczy, tam głęboko w środku. Jak to wygląda? Nie jestem w stanie tego zobaczyć... Ale otwarty umysł i dowody z przeszłości już pokazują pewną część.
Dla każdego, kto wsparł kogokolwiek w chwilach słabości i olbrzymiej próby.
YOU ARE READING
Ukryta
Paranormal[W TRAKCIE PISANIA] Tom 2. „Od zawsze prawda była ukryta przed światem. A kiedy została odkryta, z mroku uwolnili się nowi wrogowie, których potęga sprawia, że od razu czuje się gorzki smak porażki." Pokonawszy jeden z największych lęków, C...
