- Nie chce z Tobą iść. - fuknął brodowłosy poprawiając granatową spódniczkę. - przecież to unlegal-___-
- musisz, nie moge cb zostawić samego sb. - Jungcock przewrócił teatralnie oczami szperając po półkach z mangami swojego brata, za którymi ukrywał cydr przed rodzicami.
- Ale oni-chan~ - Irek próbował dalej, lecz to nie poskutkowało, bo Jungcock złapał go mocno za rękę, ciągnąc w strone garażu.
***
- śmierdzi tu idiotą - wyższy spojrzał w stronę Irka pytającym wzrokiem - a nie, to ty. - chłopak wyszczerzył się, ale szybko pożałkował tych słów kiedy starszy wymierzał na niego latarę na ryj.
- Popraw makijażyk i bądź grzeczny kk. Ja zaraz wrócę - odpowiedział Jungcock, po czym odwrócił się w stronę innych seksi azjan guys, zostawiając Irka samego.
Tor wyścigowy, znajdujący się na drugim końcu seoul, south korea wydawał się być ogromnym, a w powietrzu unosił się zapach benzyny i seksownych azjatów. Irek rozglądał się szukając czegoś interesującego I ZNALAZŁ KURWA ZA PIERWSZYM RAZEM SWOJ IDEAŁ MIANOWICIE JASNOWŁOSEGO WYSOKIEGO CHŁOPAKA BOZEEE
Ubrany w ciemną, długą bluzę i czarny t-shirt, który opinał się na jego absie oraz czarne spodnie, opierał się o maskę czerwonego malucha. Jasnobrązowe kosmyki włosów powiewały lekko wraz z podmuchami wiatru, a kąciki jego ust unosiły się tworząc piękny, n a j c u d o w n i e j s z y uśmiech pod słońcem. Wisienką na torcie okazaly się być tunele w uchu mężczyzny. t u n e l e r o z u m i e c i e t o
Na polikach Irka momentalnie zawitały rumieńce kiedy 'Ideał W Czerńi I Z Chyba Dużym Siusiakiem' przestał rozmawiać z jakimś azjatą i popatrzył na zestresowanego chlopaczka. Jego serce momentalnie zabiło szybciej, lecz gdy jasnowłosy był coraz bliżej, ten przeżył niemały zawał.
- Gitara siema. - nieznajomy odrzekł seksownym głosem kiedy był już blisko Irusia.
- O-Ohayo gozajmas... - chłopak spuścił wzrok. Ideałwczerniizchybaduzymsiusiakiem wyglądał jeszcze bardziej sekushi w przybliżeniu 200% .
- Co taki piękny chłopiec jak ty robi w takim brutalnym miejscu?
- NIE JESTEŚ HETERO?¿ - Iruś pisknął jak lolitki w hentajach, na co ten zaśmiał sie, a jego smukła dłoń odsunęła za ucho kosmyk jego włosów, ktorych nie miał ale no romantyczne takie sceny są to sb wyobrazcie ze tak bylo kk.
Irek rozchylił usta, przygladajac się jego oczom koloru rafy głebinowej, w ktorych mógł ujrzeć g w i a z d y. Źrenice chlopaka były powiększone, pewnie przez narkotyki ALE WIDZIAŁ W NICH G W I A Z D Y i moze jeszcze znalazłyby się kotki albo napis STANMAP6 ale STILL GWIAZDY.
- Hola hola gorgonzola co tu sie odjaniepawla¿¿ - donośny głos umięśnionego Cocka przerwał im grę wstępną do pocaunku.
- czemu gwałcisz mi brata ziom-_-
- y.. um.. ja..
A h h h jak Ideałwczerniizchybaduzymsiusiakiem ślicznie wyglądał kiedy był zaklopotanyy...
- no sory ziom juz nie bd. - jasnowłosy skinął głową, a jego wyraz twarzy przyminał tą smutną buśke z fejsbuka ( :( ) . Irek odwrócił wzrok z brata na niego, a jego białe plamki na oczach imitujące światło (((takie jakie maja dziewczynki w anime))) zaczęły się trzepotać jak skrzydełka wróżek z nibylandii i ztrigerowany kapibara.
ALE JAK TO ON NIE BD, CZY ON MNIE JEDNAK NIE KOCHA???
pomyślał irek, ale jego senpaj był szybszy i krzyknął PACZ JUNGCOCK, 2137 XD, wskazując na niebo, na co Cock odwrócił się z niedowierzaniem. To był t e n m o m e n t w którym Ideałwczerniizchybaduzymsiusiakiem złapał irka za rękę i wyszeptał IKSDE SPIERDALAMY do jego ucha, a nastepnie uciekli na tle zachodzącego słońca i Jungcocka szukającego papieża.
