Epilog

3 1 0
                                        

- Widzisz, jakiego mamy prymusa w paczce? A tu konkurs, a tu coś. Daniel, co się tak na mnie patrzysz? Jestem z naszego Kamila dumna, że sobie tak dobrze radzi.
- Oczywiście, jestem. Ale nasz Kamil i matematyka? Coś im się pomyliło. Go chyba bardziej pochłaniała moda, niż te całe cyferki...
- Mądry jest i mi przyznasz rację przyznasz.
- Nie chce wam przeszkadzać, ale długo jeszcze? - powiedział Rafał zmieszany.
- Końcówka i kilka minut niepotrzebnego gadania wychowawcy w klasie. Kto by pomyślał, że już 2 klasę liceum kończy.
- To już chodźcie, wyjdźmy do samochodu. Poczekamy na niego i zabierzemy go, żeby dobrze się bawić! - Rafał podeksytowany szarpie ręce Eweliny i Daniela.
Wychodząc przed budynek ukazuje się, wielki parking, otoczony malutkim parkiem.
- Niezła ta szkoła. A ja chodziłem do zawodówki... - odpowiedział Daniel.
Kilka minut później Kamil wsiada do samochodu.
- To co, jedziemy upić się, tak, żeby nam się film urwał? - rozśmieszony Kamil macha świadectwem, kładąc go do schowka w samochodzie.

-------------------------------------------
Oto przedwami zapowiedź czegoś wielkiego. To opowiadanie jest tworzone w kooperacji xKmiteRx i Greencrane.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jun 11, 2017 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

SenWhere stories live. Discover now