Prolog

80 19 23
                                        

Znów biorę go do ręki;
Nie raz już trzymałem;
Lecz dzisiaj się boję.
Kim ja się stałem?

Nóż, krew, życie
Ofiara prawdziwa.
O Katio największa,
Bądź nam litościwa.

Nie raz pierwszy leży przede mną
Dziewczyna, którą znałem,
Z którą byłem, która ufała.
Która myślała, że kochałem.

Nie raz pierwszy oszukałem;
Nie pierwszy zabiję.
Usłyszę krzyk i lament.
Znów zbrodnię przeżyję.

Ostatni raz jest ze mną,
Ale czy kochałem,
Ze snu tę dziewczynę?
Nigdy. I nigdy nie miałem.

Dziś prawda dosięga
Światła dziennego:
Nie mogłem uwolnić
Serca spętanego.

"Serce nie sługa..."
A jednak uwięziła,
Pokryła cierniami,
Zauroczyła, zabiła.

Raz pierwszy dostrzegam
Mój błąd straszliwy.
Dlaczego, o serce,
Byłem tak kochliwy?

Pomyłkę dziś naprawię,
Oszustwo zagrzebię,
Bom Cię już dostrzegł,
O miłości brzemię.

~☆~

Bądźcie wyrozumiali, to mój pierwszy wiersz.

Więc startujemy z nowym opowiadaniem. Mam nadzieję, że wam się spodoba :) Rozdziały planuję dodawać co 10 dni, ale jak to dokładnie będzie wyglądać, poinformuję was na początku października, bo jeszcze nie wiem, jak ogarnę taki system 😜

Pierwszy rozdział - najprawdopodobniej jutro, ale dalej już co te 10 dni

Serce DemonaStories to obsess over. Discover now