Wiecie jak wyglądają królewskie wakacje? Nie? No powiem wam, że dosyć zabawnie. Jest to często wymarzone wcześniej miejsce. W moim przypadku palmy, ocean, wysoka temperatura i dużo słońca. Uwielbiam ciepłe kraje, tym bardziej, że w moim panuje umiarkowana pogoda. Zazwyczaj w okresie letnim nie sięga 30 stopni Celsjusza, a zimą dochodzi do zero stopni.
No w każdym razie wracając do tych królewskich wakacji...
Prócz tych rzeczy normalnych, jestem ja. Ufarbowana tydzień przed na inny kolor, a moje włosy skrócone, aby nikt z przechodnich mnie wtenczas nie poznał. Moja stylistka musi dobrze zadbać o to, gdyż w innym razie może skończyć się to dla mnie źle, już nie wspominając o konsekwencjach jakie ją czekają. Rzecz jasna Amanda jest moją stylistką już od wielu lat, więc jak się domyślacie dziewczyna dobrze się sprawuje.
Następną mało normalną rzeczą jest tłum goryli krążących tuż koło mnie i śledzących każde moje najmniejsze skinięcie palca. Zazwyczaj ubrani w garniaki, na wakacjach przybierają bardziej luźną stylówkę, by nie rzucać się w oczy. Koszule w kraty, bądź hawajskie kwiatuszki... brzmi zabawnie. Musicie wyobrazić sobie, jak śmiesznie to wygląda! Mnie zawsze bawi do łez, gdy widzę Johna, szefa ochrony, który jest większy niż szafa trzydrzwiowa i musi zakładać szorty wraz z niebieską koszulą w kolorowe palmy.
Przed każdymi wakacjami, widzę na jego twarzy chęć zrezygnowania z posady królewskiego ochroniarza. A w głowie nawet teraz słyszę jego słowa, które kieruje do mnie za każdym razem:
– Mała, to ostatnie wakacje ze mną. Od następnego roku idę na emeryturę. Nie zniosę więcej tych koszul.
Uwielbiam go. Zawsze był dla mnie jak drugi ojciec. Właściwie to on pokazał mi świat takim jakim był naprawdę. Dzięki niemu i łamaniu regulaminów poznałam życie jakie wiedli zwyczajni ludzie. I nie musiałam żyć tylko za wysokim murowanym ogrodzeniem naszego pałacu.
John wiele ryzykował. Srogi i wściekły wzrok mojego ojca śledził każdy jego ruch. Wiedzieliśmy, że królewska ochrona to nie wszystko co król ma pod swoimi rękami. Były również inne, bardziej doświadczone grupy specjalne, które z pewnością nie często analizowały życie Johna. W końcu jeszcze kilka lat temu był nieznajomym facetem, który tylko opiekował się królewską córką. Wielu takich było i wiele porwań się już zdarzało. A porwanie księżniczki to jedna z najgorszych rzeczy. Okup można zapłacić nawet największy, jednak oprawcy rzadko oddają je żywe. Jednak ja darzyłam ogromnym zaufaniem Johna. Wiedziałam, że nigdy mnie nie zawiedzie i byłam pewna, że byłby wstanie narazić swoje życie w mojej obronie.
Mój ochroniarz robił wszystko, abym spędziła wakacje jak najlepiej. Bronił mnie przed wszystkim, nawet przed tak błahymi sprawami, jak nastoletnie problemy w okresie dojrzewania. Pierwsze zauroczenia i zakazy mojego ojca w sprawach spotykania się z chłopakami nie królewskiego rodu doprowadzały mnie do płaczu, a John zawsze potrafił mnie rozbawić.
Potrafił, póki nie poznałam chłopaka, który wywrócił moje życie do góry nogami...
__________________________
Dzisiaj publikuję dopiero krótki wstęp do nowej opowieści :D
Mam nadzieje, że komuś się spodoba i będziecie czytać! :D
Piosenka w załączniku, która strasznie pasuje mi do tego opowiadania!!! <3 <3
YOU ARE READING
We have last month |h.s|
FanfictionRok 2022. Rządy króla Miguela z dynastii Grantów. Jego jedyna córka, księżna Leonie, pierwsza w linii sukcesji do tronu skazana zostaje na wyjście za mąż za księcia Victora z dynastii Almasi. Małżeństwo ma zapewnić dobrobyt, oraz pokój między dwoma...
