Nazywam się Mike i pochodzę z małej wioski Newcrew, nazywaną przez nas potocznie Odludziem. Znajduje się ona w północnej części Księstwa Wody.
Gdy się urodziłem, moi biologiczni rodzice zostawili mnie pod opieką cioci. Nie chcieli mieć dziecka, które "wyróżnia się z tłumu i jest okaleczone". Moje narodziny były bardzo smutnym dniem w rodzinie. Wszyscy wiedzieli kto się urodzi, ale nikt nie wiedział kiedy. Ciąża mojej matki trwała 6 miesięcy, a ja urodziłem się w pełni rozwinięty. Jestem nowym obiektem badań medycznych już 19 lat, ponieważ do dziś ze strony medycznej jest to niemożliwe, że mimo tak krótkiego czasu byłem w pełni sprawny fizycznie i umysłowo.
Pewnie zastanawiacie się co jest we mnie takiego co tak bardzo wyróżnia mnie wśród innych...Posiadam zdolności nadprzyrodzone, a mianowicie panuję nad magią wody. Jako jeden z wielu magów wody w naszym regionie zostałem wysłany na południe, aby szkolić swoje umiejętności i rozwijać kolejne. Od 5 lat mieszkam w południowej części Księstwa Wody, lecz z dniem ukończenie 20 roku życia, będę mógł wrócić do rodzinnej wioski. Zostało jeszcze kilka dni..nie mogę się doczekać. Często mi się to śni i wyobrażam sobie, że te sny to odzwierciedlenie rzeczywistości, ale przecież nie istnieją żadne sny prorocze ani przewidywanie przyszłości. Prawda?
--------------------------------------------------------------------------
Podczas pisania tego opowiadania inspirowałem się filmem "Ostatni władca wiatru" oraz serialem "Avatar: Legenda Aanga" -> to nie jest plagiat tylko inspiracja :)
GRUPA NA FACEBOOKU: https://www.facebook.com/groups/elmnt1/?fref=ts
---------------------------------------------------------------------------
Obiecuję, że już nigdy nie zrobię tak długiej przerwy <3
Mam nadzieję że wam się spodoba!
Sebastian ^^
YOU ARE READING
ELMNT1
FantasyNazywam się Mike i jestem magiem wody z Południowego Księstwa Wody. Mam 19 lat, ale w mojej duszy wciąż jest jeszcze dziecko, mimo że każdy odbiera mnie jako niesamowicie dojrzałą osobę. Mam kilka problemów ze sobą, lecz nikomu o nich nie mówię. Jed...
