-Rose , Rose! Wstawaj do szkoły...nie jesteś już na tyle mała,żebym musiała Cię budzić.
-Mamo ,jeszcze 3 minutki...
-Żadne 3 minutki!Za godzinę masz szkołę!
-Ughhh....
Tak ,jak każdego dnia ledwo wstałam z mojego cieplutkiego łóżeczka, w którym mogłabym jeszcze długo spać. Poszłam do toalety umalować się i załatwić swoje potrzeby.Już po 10 minutach wyszłam zjeść śniadanie , które zrobiłam sobie sama bo mama zrobiła jajecznicę ,a jej nie lubię.
-Rose,pospiesz się!!Chcesz ,żebym zamówiła Ci taksówkę?!
-Nie!Już idę...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Byłam już pod szkołą ,oczywiście spóźniłam się..
Nie lubię pierwszej lekcji ,którą była matematyka i po prostu na nią nie poszłam.
Siedziałam już pod salą informatyki.Przerwa (według mnie) nie trwała długo, bo tylko 10 minut.
Zaczęła się lekcja ,była nudna...Nie słuchałam nauczyciela, tylko siedziałam na Facebook'u.
Pisałam z moją przyjaciółką Emily , która zmieniała szkołę już 2 lata temu.
Smutna i długa historia...
Emily-Hejo kochana co u cb?? ^-^
Rose-Ughhhh....informatyka!
Emily-Heh rozumiem...Mam jedną sprawę..
Rose-Jaką?!
Emily-Proszę obiecaj mi ,że nie będziesz zanosiła się płaczem. :( :( ;-;
Rose-Emily, co się dzieje?!
Emily-Ja..Ja
-To by było na tyle z tych lekcji dziękuje wam!
Rose-Emily muszę kończyć BYE :)
Jestem bardzo ciekawa co Emily chciała mi przekazać , ale lekcja się skończyła.
zazwyczaj się z tego powodu cieszyłam,lecz teraz ANI TROCHĘ!
Wiem,że to co chciała mi powiedzieć ,jest bardzo ważne...Boję się ,że coś jej się stało
...może ktoś ją skrzywdził lub nastraszył czymś?
Myślałam ,że to będzie normalny jak zawsze dzień...lecz myliłam się.
Już jest ostatnia lekcja-Fizyka..Co prawda ,też jej nie lubię ..
Moją ulubioną lekcją jest Język angielski.
************************************************************
Już jestem w moim domku.
Poszłam do mojego pokoju ,gdy usłyszałam głos mojej mamy...
Co ona kurwa chce?!
-Rose!
-Co?!
-Co to ma znaczyć?!
-O co ci chodzi?!
Zeszłam na dół i zobaczyłam ,że...
Kurwa trzyma moje papierosy!Skąd ona je...?
Byłam przestraszona ,tym ,że je znalazła!
-Mamo ! To nie moje!
-Jak nie twoje?!Leżały w twojej torbie!
-Ktoś mi je podrzucił!
-Haha..Te stare tłumaczenie się przed rodzicami...Myślisz ,że ja nie wiem!?
Kurwa zaraz jej coś zrobię!
-Mamo ,przepraszam...Tak to moje !
-ROSE!!
Uciekłam do pokoju i zamknęłam drzwi na klucz.Myślałam ,że się nie dowie! Ale chuj dowiedziała się!
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Starałam się nie płakać! Popadłam...uzależniłam się od nikotyny! Chuj ,zabrała mi je!
I co ja teraz mam zrobić?!
Po chwili przypomniało mi się ,że Emily pisała do mnie na FB...
Weszłam w pocztę i napisałam do niej...Nie musiałam czekać długo na odpowiedź.
Rose-Emily, sorki ,że nie dałam Ci dokończyć ,ale lekcja się wtedy skończyła...i no..
Emily-Kochana rozumiem...
Rose-No przejdźmy do naszej wcześniejszej rozmowy
Emily-Chodzi o to,że ja się..przeprowadzam!
Rose-Co?!
Mama weszła do pokoju i zobaczyła jak łzy lecą mi po mojej jasnej buźce..
Zapytała się mnie o co chodzi...Na samym początku nie chciałam jej zdradzić NIC .
Ale w końcu to moja mama...
Kuźwa nie wytrzymam muszę się jej zwierzyć..
-Emily się przeprowadza...
-Jak to?!
-Pisałam z nią na Facebook'u
-A zapytałaś się gdzie?Może gdzieś blisko?
I w tej chwili zapaliła mi się lampka nad głową!
Weszłam szybko na FB i napisałam do niej gdzie się przeprowadza...
Emily-Do Wisconsin :(
Nawet nie odpisywałam...Ja mieszkam w Arizonie a ona będzie na drugim końcu USA!!
YOU ARE READING
Po prostu miłość
RomanceRose jest dziewczyną popularną w całej szkole...Pewnego dnia w jej liceum pojawia się nowy uczeń Arthur.Ona sama nie wie ,czy to tylko zwyczajne zauroczenie czy też coś więcej...
