1

3.1K 20 2
                                        

Szłam jak co dzień na uczelnię , byłam ubrana w rurki i luźną pódrowo różową bluzkę i białe trampki. Rude włosy rozpuszczone . Dzisiaj miał przyjść jakiś wykładowca i opowiedzieć nam o jego pracy literackiej , bardzo się stresowałam miałam do niego tyle pytań ,bardzo lubię literaturę . Miałam założone słuchawki na uszach ,leciała moja ulubiona piosenka . Zrobiłam piruet i w tym momęcie wpadłam na pewnego chłopaka
- Ojej ,przepraszam najmocniej ,nie chciałam
Powiedziałam rumieniejąc się nieco
- spokojnie nic się nie stało
Powiedział uśmiechając się ,był bardzo przystojny ,spodobał mi się ,czułam po sobie że robię się czerwona
-A .. Ana jestem
Wyciągnęłam w jego stronę rękę
- Alan miło mi , mam słabość do rudych
Powiedział unosząc brwi z zabawiacki uśmieszkiem . Poszedł w stronę uczelni. Zarumieniłam się jeszcze bardziej , włożyłam ręcę w spodnie i chwile się patrzyłam jak idzie .

Poszłam w końcu do uczelni . Powitała Grace ,moją przyjaciółkę . Miałyśmy się zjawic w sali konferencyjnej . Zajełyśmy miejsca ,opowiedziałam Grace o Alanie i o tym jak wyglądał o tym co mi powiedział i o tym że mi się spodobał . Grace pijąc sak zapytała mi się jak miał na imię.
- Alan ,bardzo ładnie prawda ?
Grace wypluła sok ,otarła ręką usta i powiedziała wybuchając śmiechem
- ten wykładowca nazywa się Alan Cook !! Ha ha
Wywaliłam oczy ,wyglądały jak dwa wielkie guziki

W tym momencie wszedł Alan ,chciałam zniknąć ,schowałam się pod krzesło . Widziałam jak na mnie patrzy

Po dwóch godzinach z czego nic nie pamiętam nadal widziałam jego ostry wzrok na mnie , usłyszałam wtedy jego głos
- wrzyscy możecie wyjść a ja poproszę Ane Medlcot o zostanie
Cholera! Skąd on zna moje nazwisko! Na pewno pomyślał że jestem idiotką i zaraz mnie wyśmieje ,czuję się upokorzona mimo że nic mi jeszcze nie powiedział
- Dlaczego się mnie boisz ? Zrobiłem coś nie tak ?
Powiedział odrobinę smutny ,wyciągnął rękę w moją stronę . Złapałam go za rękę i wyszłam z pod krzesła
- Znaczy ... Wstydzę się pana ,upokorzyłam się przed panem
- Heh "pana"
Powiedział uśmiechając się . Nie wiedziałam o co chodzi , pewno chciał zaproponować abyśmy mówili do siebie na ty ,ale nie wiem nic nie odpowiedziałam na to . Po ciszy która trwała jakieś 10 minut powiedział
- chciałabyś się ze mną umówić ? Bliżej poznać ? Wydajesz się na bardzo sympatyczna i miła
Wybuchłam wtedy radość ,jednak nie dałam po sobie tego poznać
- Tak czemu nie . Kiedy ?
- Możemy dzisiaj o 18:00 w restauracji Christmonsa
- Dobrze to do zobaczenia
- dozobaczenia
Trochę mi się głupio zrobiło idziemy do jednej z najdroższych restauracji .

Skończyły się zajęcia ,poszłam do domu z radosna miną

************************************
Hej mam nadzieję że wam się podoba :) proszę o zostawienie komentarza ,na razie napisałam mało ale obiecuję że będzie więcej jak pojawi się kilku czytających :*
Do następnego

Sprzedana Stories to obsess over. Discover now