Prolog

29 4 0
                                        

-Obudź się Scarlett, spóźnisz się do szkoły - zawołała moja mama - no już wstawaj wreszcie, śniadanie masz na stole, wychodzę do pracy. Pa

-Pa mamo -odpowiedziałam.

Usiadłam do stołu gdzie moja mama przyrządziła mi pyszne śniadanie, nagle usłyszałam dźwięk dochodzący z mojego telefonu. To Chris , mój przyjaciel.

Ja:
-Cześć ,Chris nigdy nie dzwoniłeś tak wcześniej co jest ?

Chris
-Witaj Sky, nic się nie stało oprócz tego, że właśnie stoję przed drzwiami do twojego domu - zachichotał - będziesz tak honorowa i otworzysz? 

Wzięłam talerz, na którym znajdowało się moje śniadanie i poszłam otworzyć drzwi Christianowi.

-Co się stało, że przyszedłeś tak wcześnie? - spytałam

-Chciałem, abyśmy dzisiaj razem poszli do szkoły, wkońcu dzisiaj w szkole ma być jakiś nowy chłopak-rzekł

-I pewnie liczysz na to, że pomogę Ci go oprowadzać po naszej szkole ? - mruknęłam

-Nie dokońca, bo ty sama się tym zajmiesz ja musze pomóc w bibliotece szkolnej - zaczął się uśmiechać w moją stronę.

Oby ten nowy chłopak nie był jakimś nudziarzem bo zatłuke za to Chrisa! Zaczęłam się szykować do szkoły.

-Gotowa, Sky? -Zapytał

-Gotowa Christianie -odpowiedziałam

-Chodźmy- zawołał Chris, objął mnie w talii i poszliśmy.

Gdy dotarliśmy do szkoły ujrzaliśmy nowego chłopaka, podszedł do nas. Spojrzałam na niego i ujrzałam cudowne szmaragdowe oczy. Był to Brunet, wysoki, przystojny i na dodatek umięśniony  !

-Witajcie, jestem Brian Wills -powiedział nowy chłopak

-Cześć, jestem Scarlett Blue,  mów mi Sky. A to mój przyjaciel Christian Smith,  na niego mów Chris -rzekłam - dlaczego się tutaj przeprowadziłeś?

-Jestem z Indii, przez 2 lata uczyłem się polskiego, aż w końcu zdałem go na 5+! Sam nie mogłem uwierzyć - głośno wypowiadał

-Gratuluję,  Chris ledwo na 4 jest z Polskiego - parsknęłam śmiechem

-Niestety ona ma rację - przewrócił oczami

Akurat zadzwonił dzwonek na lekcje. W klasie pani Alice Black posadziła Briana za mną i za Chrisem. Muszę przyznać, ale naprawdę jest przystojny! Zaczęłam bardzo dużo rozmyślać nad tym chłopakiem. Nie...ni...n...niemożliwe ze czuje do niego...nie nie wierzę że się zakochałam jeszcze dziś postaram się odrzucić tą myślą i uczucie!

***

Gdy wróciłam ze szkoły, poszłam do swojego pokoju. Myślałam aby powiedzieć Chrisowi  o moim nagłym uczuciu, ale wstrzymałam się  , no wkońcu przecież to nagłe uczucie. Nie będę go narazie przed niczym uświadamiać.

-Sky, zejdź na  dół. Ja i twój Ojciec musimy Ci coś ważnego powiedzieć- usłyszałam

-Już schodzę! -zawołałam - No więc co chcecie mi powiedzieć?

-Lecimy do Afryki - oznajmił mój tata - i...

Bardzo się zdziwiłam tymi słowami, które usłyszałam od mojego taty, wkońcu u nas wyjeżdżanie gdzieś daleko to rzadkość.

-Tak się cieszę!  Zawsze chciałam tam być! -wykrzyknęłam z radości - ale co "i..."

-Bo tylko ja i twoja mama lecimy do Afryki...Ty zostajesz, będziesz mieszkać u Państwa Wills - Oznajmił

-Co? Ja tak bardzo się cieszyłam!  Dlaczego muszę zostać? - spytałam

-To nie jest wyjazd dla przyjemności. Wyjeżdżamy w sprawach firmowych. Myślimy, że nie będziesz aż tak się na nas gniewać -powiedział

-Dobrze, ale nie bawcie się tam za  dobrze - spokojnie mruknęłam- kiedy wyjeżdżacie?

-Jutro - rzekła mama - dlatego zacznij pakować najważniejsze rzeczy, a z czasem mama Briana, Pani Taylor Wills przyjedzie z Tobą po resztę rzeczy. Masz 20 minut.

No to nieźle! Pomyślałam. Tyle rzeczy w jednym dniu ?  No cóż, trzeba dalej żyć pomimo tyle trudności! Muszę o wszystkim opowiedzieć Chrisowi, no prócz tego co czułam, w sumie to nadal czuje do Briana...




***
To prolog mojej opowieści "New Boy "  myślę, że się podobał. Przepraszam za jakiekolwiek błędy. Rozdział 1 po prologu juz wkrótce. 😊


New BoyStories to obsess over. Discover now