Na naszą przyszłość wpływa tak na prawdę tylko nasze dzieciństwo. To właśnie wtedy jesteśmy uwarzani za wyjątkowych ludzi i właśnie wtedy kształtujemy swoje talenty. Im starsi jesteśmy tym mniej wyjątkowi się stajemy. Trzeba być na prawde kimś żeby nie stacić statusu osoby wyjątkowej.
Amy, bo to właśnie o niej w większości będzie ta opowieść, prawidłowo nazywała się Amelia. Do zmiany imienia zmusiła ją zagraniczna kariera, która zawiązała się kiedy była na prawdę młoda. To właśnie wtedy jej dziadek pokazywał jej kasety z muzyką która powstała 70 lat przed jej urodzeniem. Bardzo mało ludzi o niej pamiętało. Dziewczynka od zawsze miała przepiękny głos i jej ojciec, Will, tylko czekał aż stanie się wystaczająco dojrzała aby mógł zrobić z niej gwiazdę. Elementem odróżniającym Amy od wszystkich były jej naturalnie granatowe włosy i fioletowe oczy. Było to w rodzinie od pokoleń. Nikt jednak nie wiedział dlaczego.
Kiedy Amy miała 14 lat Will zaangarzował ją w chór zespołu swojego przyjaciela pod nazwą T. Ask. Wykorzystał okazję, że jego przyjaciel szukał dziewczyny do chóru. Lider zespołu znalazł młodziutką Amy Lim. Nie maiała tam zbyt wielkiego pola popisu. Bardzo żadko dostawała solówki, jednak jej głos odróżniał sie od reszty. Po wydaniu jednej płyty zatytuowanej "Under Cover Lover" musiała się odłączyć od zespołu. Wybrała szkołę w swojej rodzinnej Polsce przez co nie mogła jeździć z resztą w trasy i nagrywać w kazdym momęcie. Na kilka miesięcy znowu stała się normalną dziewczyną.
Kolegą z nad przeciwka Amy był Kuba. Odstęp pomiędzy ich balkonami był nie większy niż metr. Rozmawiali ze sobą czasem po szkole. Cień na balkony żucał masywny dąb. Rósł tam od dawna. Kuba był brunetem o ciemnych oczach. Tak ciemnych, że prawie czarnych. Uwielbiał słuchać głosu Amy.
-Wróciłaś?- Zapytał kolega z nad przeciwka widząc Amy na balkonie.
-Życie gwiazdy nie jest dla mnie. Wolę siedzieć z wami w Polsce.- Przyznała Amy z uśmiechem
-Na twoim miejscu mając taką szansę nie wracałbym do tego miasta.- Kuba pokręcił głową.
- Ale to byłaby twoja decyzja. Ja postanowiłam poczekać z rozwijaniem kariery jeszcze jakiś czas. Niewystarcza mi śpiewanie w churkach jakiegoś zespołu. Nikt nawet mnie nie zauważał.- Amy założyła ręce.
-Prawdziwa gwiazdka...- Kuba spojrzał rozmarzony na Amy.
Kolejnego dnia na rozpoczęciu roku szkolnego Amy zobaczyła się ze swoimi przyjaciółkami, Emilią i Adrią. Przytuliła każdą z nich na przywitanie.
Adria była zabarwana, jednak nie lubiła wychodzić przed szerg. Zazwyczaj trzymała się najlepszych przyjaciółek. Nie lubiła błyszczeć, ani wyróżniać się z tłumu. Była typową brunetką o ciemnych oczach.
Emilia to typowa blondynka. Włosy miała niesamowicie jasne. Była szalona i roztrzepana. Uwielbiała tańczyć. Poza tym prubowała dorównać artystom w malarswie. Chciała być zawsze najlepsza i konkurowała z kimś nawet jeżeli on o tym nie wiedział.
-Wróciła nasza gwiazdka!- Powiedziała Adria uszczypliwie.
-Daj spokój!- Amy machnęła zawstydzona ręką- Wielkie życie jest nie dla mnie!
-Oglądałayśmy twoje teledyski. Może i śpiewałaś w chórkach, ale ty tam błyszczałaś jak żaden tamtych -Przekonywała Emilia.
-Jestem z wami. Nie cieszycie się?- Zapytała Amy.
-Nie.- Odpowiedziały zgodnie.
-Mam to czego chciałam. Mogę jeździc, mogę się pochwalic albumem i miałam wspaniałe wakacje.- Wymieniała Amy.
-Tia. A widziałaś jak sie na ciebie Kuba patrzył kiedy wchodziłaś?- Emilia zaczęła intensywnie gestykulować- Normalnie mógłby cie pożreć tym swoim wzrokim! Miau!-
-Daj spokój!- Amy odepchnęła ją od siebie -Prubujesz nas zesfatać od początku pierwszej klasy, a ja się mu nawet nie podobam
-Nie, nie, nie! Wcale! Tylko patrzy się na ciebie jak Adria w telewizor kiedy leci jakiś film i założę się, że razem jesteście mieszanką wybuchową jak mentosy i cola!- Mówiła podekscytowana Emilia.
-Ta, tak, tak. A teraz idź na halę, bo zaraz się zacznie.- Amy odwróciła przyjaciółkę jednym palcem w stronę hali.
-Pójdę, jak go pocałujesz!- Powiedziała pewnie Emilia.
-Że co zrobię?!- Pisnęła Amy- Nawet się nie przyjaźnimy, a ty mówisz mi, że mam go pocałować bo nie wejdziesz na halę?!
-Dokładnie- Przytaknęła dumnie Emilia.
-To w takim razie nie będzie cię na rozpoczęciu roku.- Amy wzruszyła ramionami i poszła razem z Adrią na halę
YOU ARE READING
Amy Lim
HumorAmy jest dziewczyną o naturalnie granatowych włosach, która nie bierze życia na poważnie. Od 14 roku życia nagrywa płyty. Od początku swojej kariery musi się zmagać z różnymi przeciwnoścuami losu, które traktuje w zabawny sposób. Po wypadku swojego...
