Masz 15 lat. Chodzisz do normalnego gimnazjum masz zwykle, normalne życie.
Właśnie rozpoczęły się ferie. Rodzice postanowili zabrać Cię na narty w góry. Nie umiałaś jeździć, nawet nigdy nie miałaś na sobie nart.
*2 dni później*
Byłaś już w Wiśle Malince . Dotarliście do hotelu. Rozpakowaliście się i poszliście na stok. Odziwo nauka jazdy zajęła Ci godzinę, zaś twoi rodzice jeszcze się uczyli. Postanowiłaś sobie zwiedzić sławną skocznie imienia Adama Małysza, na której za dwa tygodnie ma odbyć się Puchar Świata w skokach narciarskich. Byłaś już przed skocznią, gdy zaczepił Cię jakiś chłopak. Około 17-letni
-Hej, jestem Dawid Jarząbek. A Ty?
-(Twoje imię i nazwisko). Miło mi.
- Jestem skoczkiem narciarskim.-
pochwalił się.
- No i? - zapytałaś.
- No i Cię próbuje poderwać. -zaczęłaś się śmiać- Chyba mi się to nie udaje, a może chciałabyś skoczyć raz ze skoczni?-zapytał.
- Z chęcią.
Wjeżdżając na górę trochę się bałaś, ale też byłaś ciekawa i chciałaś skakać. Od godziny umiesz jeździć na nartach, a zaraz będziesz skakać na skoczni. Usiadłaś na desce startowej.
- Raz kozi śmierć.- pomyślałaś i odepchnęłaś się .
Oglądałaś dużo skoków i wiedziałaś co i jak. Zaczęłaś rozpedzać się i nagle oderwałaś nogi z nartami od ziemi. Lecisz, pochylasz się do przodu. Lecisz dość długo. Lądujesz. Skoczyłaś 125 metrów. Cieszysz się i zatrzymujesz. Przed tobą pojawia się zły gość.
- Kim Ty jesteś żeby skakać na skoczni?!- Krzyczy.
- Jestem (Twoje imie).
- A więc (Twoje imie) bardzo dobrze skoczyłaś. Od ilu lat skaczesz? -Zapytał zaciekawiony. Był już spokojny.
- To był mój pierwszy skok w życiu.- Powiedziałaś prawdę.
- Jestem trenerem skoczków Polskich. Chcę zacząć Cię trenować. Masz potencjał większy niż Dawid- Zaczął się śmiać .
- Mam 15 lat. Chyba musi Pan o tym z moimi rodzicami porozmawiać.- No i w tym momencie podeszli właśnie do Ciebie twoji rodzice (to się nazywa wyczucie czasu).
- O co chodzi? - Zapytał Twój tata.
- Dzień dobry jestem Stefan Horngacher. Trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich....
Dalej już nie słuchałaś. Rozmarzyłaś się o byciu skoczkiem narciarskim.
Twoji rodzice zgodzili się byś skoki trenowała. Na treningi miałaś jeździć raz na dwa tygodnie. Tak żadko bo mieszkasz daleko.
*Tydzień później. Na treningu.*
- (Twoje imię )! Jan Ziobro skręcił sobie kostkę i nie może skakać w Pucharze Świata za tydzień. Najlepiej skaczesz więc chcesz za niego jechać?
- Nie jestem za młoda? Bo z tego co wiem tak. Trzeba być pełnoletnim żeby skakać.
- Tak było ale jak zaczął skakać młody Prevc to zmieniono zasady.
- Jeszcze jedno. Jestem dziewczyną. Nie przeszkadza to?
- Jesteśmy w Polsce. Nasze zasady. Dlatego będziesz startować za tydzień w Pucharze Świata w skokach narciarskich. - Ostatnie zdanie wykrzyczał.
%%%%
Podoba się? Udał się pierwszy rozdział?
ESTÁS LEYENDO
Twoje spotkanie z Domenem Prevcem
FanfictionPewnego dnia rodzice zabierają Cię na narty. Przez przypadek zostałaś skoczkiem narciarskim. Na Pucharze Świata zdaża się coś co odmienia twoje życie. Tylko czy na lepsze czy na gorsze?
