Blondynka szła do szkoły. Jej włosy sięgały poniżej ramion. Stawiała niepewnie kroki i miała przerażone spojrzenie.
Gdy już doszła do budynku, otworzyła drzwi. Bała się być wyśmiana. Mama zawsze powtarzała, że jest piękna i nigdy jej nie opuści. Lecz gdy ojciec w końcu się pojawił, całe życie stanęło do góry nogami.
Matka zabita przez ojca, ona wyśmiewana przez innych. Zabrali jej wszystko co kochała.
Jedyne dla czego żyła, to śpiew, muzyka i wola matki.
Podczas gdy tak rozmyślała, poczuła odepchnięcie.
- Chodź, pokażę ci jak powinnaś żyć, Elfiku. - przesłodzonym głosem zawołała Kuroi. Przewodnicząca szkoły i idolka elity. Najczęściej ją obrażała i poniżała.
Łzy pojawiły się jej w oczach.
- Akanuś! Zaprowadzę cię. - powiedziała znowu, po czym siłą zaprowadziła dziewczynę do łazienki.
Zaczęła jeździć żyletką po jej ciele. Ona zaczęła krzyczeć. Torturowaną różowooką pochłaniało od środka coś czarnego.
***
- Akane! - odezwał się głos. - Proszę, żyj! Nie możesz umrzeć. Pokaż wszystkim na co cię stać.
Usłyszała głos mamy. Oszołomiona, przyrzekła, iż tak zrobi nie mając o tym pojęcia.
Rozejrzała się dookoła i ujrzała szarawo białą poświatę wśród swojej mamy. Czarna otchłań wciągała ją.
- Mamo? - zdążyła powiedzieć zanim całkiem zniknęła. - Mamo!!! - całkiem zszokowana, upadła na kolana i płakała.
***
- Halo? Czy wszystko w porządku? - odezwała się nauczycielka.
- T- tak... Chyba tak. - odpowiedziała Amori.
Pani spojrzała na nią uważnie lustrując pocięte ręce dziewczyny.
- Idziemy do pielęgniarki. Coś ty sobie zrobiła?! - zdenerwowana, poprowadziła ją do wyjścia.
Każdy uczeń patrzył na Elfika i panią Light.
,,Teraz odzyskuję nadzieję i odwagę. Zabiję wszystkich, którzy mnie prześladowali. Będę robić co chcę!" pomyślała Akane i zaśmiała się psychopatycznie.
YOU ARE READING
I'm Normal. I'm Good Girl
ParanormalHistoria pewnej dziewczyny, która jest ,,normalna".
