Godzina 10:30 dzień poniedziałek
Usłyszałem dzwonek więc się obudziłem gdy wstałem to poszłem do kuchni zrobić śniadanie. I powiedziałem do siebie
-zachwile syna obudzę pewnie głodny jest.
Usiadłem na stołku i włączyłem telewizor w wiadomościach mówili o epidemii więc się przeraziłem i pomyślałem żeby to tylko nie było w naszym kraju. Powiedziałem do siebie
-Nie będę narazie mówił o tej epidemii synowi powiedział Lee. Zadzwoniłem do kolegi o epidemii która panuje w kraju ale jeszcze u nas jej nie ma.
5 godzin później dzień minął fantastycznie ja i syn Carl bawiliśmy się do wieczora. Lee mówi głośno
- oby tego tu nie było
Carl pyta się taty
- czego nie było pyta się Carl
- nie nic synu idź spać.
-prawie odkrył o epidemii mówi Lee.
Zapraszam do kolejnego rozdziału i sorki za błędy.
YOU ARE READING
The walking dead
HorrorTa książka jest oparta na strasznej epidemii w której ludzie zjadają ludzi i muszą przetrwać grupą będzie dużo akcji śmierci i różnych strasznych rzeczy więc już zapraszam do czytania!!
