Prolog

98 17 0
                                        

Niekończąca się powtórka ze wspomnieniami, których nie mogę wymazać
Widzę najlepsze czasy przede mną
Teraz odlatuję do raju, przysiągłem, że nigdy nie zawalczę
Pożegnaj się z bólem i niedolą

-Wstawaj! - usłyszałam nad głową.

- Daj mi jeszcze spać Hemmings.- jęknęłam, a zaraz potem poczułam ciężar na brzuchu. - Ja pierdole daj żyć!

- Za dwie godziny wyjeżdżamy! - na jego słowa warknęłam pod nosem i wstałam zrzucając go z siebie.

- Zrób mi kawę... proszę. - wysiliłam uśmiech. Zaśmiał się i ruszył stronę kuchni.

***

Po odprawie czekaliśmy na nasz samolot do Toronto. Półprzytomna wsłuchiwałam się w rozmowę pozostałych. Kiedy wywołali nasz lot podskoczyłam, by zaraz zacząć się zbierać na pokład.


Czekała nas piękna parunastu godzinna podróż. I początek kolejnych przygód...


__________________

Krótki prolog, bo nie mogę za dużo spojlerować... Zapraszam na ważny dla mnie Shot "You're perfect" <3

Waste The Travel Hemmings/5sosOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz