Nie potrzeba wojny,
by obrócić wszystko w pył.
Ostatnie źródło wody
wypełnić krwią z przebitych żył.
Kultura najsilniejszych,
dozwolone wszelkie zło.
Niegdyś miejsce na czułości,
dzisiaj tylko martwe tło.
Ostatnie żywe radio
z przekazem oczywistym.
Transmisja głupoty
słyszana w czasie rzeczywistym.
Nabrało się wielu
na tę piękną, szczerą gadkę.
Sprzedali króla i papieża,
a potem własną matkę.
Szukam miejsca wciąż małego,
by uchronić własną duszę.
Odbudować stare źródło,
przełamać nędzną suszę.
Mentalne lecz pustkowie
to wszystko co tu widzę.
Nie powie nikt już "kocham",
jedynie szczere "nienawidzę".
ESTÁS LEYENDO
Niepewna Poezja
PoesíaZbiór autorskich prac o różnej tematyce. Czasem wzniośle, czasem ironicznie, a czasem nie do końca na poważnie. Ot, takie tam przemyślenia na przeróżne tematy.
