Siedziałam na kanapie, myślałam czy iść dzisiaj na wykład. Nie nawidze tam chodzić.
- Córeczko?-słyszałam z oddali. Zeszłam po schodach do salonu.
-Tak tato? Coś się stało?
-Pomyślałem, że może odwioze cię na uczelnie.- patrzył na mnie i czekał, aż odpowiem.
- Nie musisz. Ide z Vicktorią, umówiłyśmy się, że pójdziemy razem.- spojrzał na mnie jak by zobaczył ducha. Patrzył chwilę i poszedł do kuchni.
Wróciłam do pokoju. Wziełam torbe, zchowałam w niej klucze, telefon, kosmetyczne, piórnik i zeszyt. Naszczęście dzisiaj piątek.
Szłam przy mojej ulubionej cukierni, czułam zapach mojej ulubionej kawy. Chciałam tam wejść, ale zoriętowałam się, że zaraz spóźnie się na wykład. Spotkałam się z Vicktorią i razem poszłyśmy na uczelnię.
- Clary, czemu jesteś taka smutna?
- Nie wiesz?- spojrzałam na nią, a po chwili spuściłam swój wzrok na chodnik.- Sama przecież wiesz, że nie nawidze chodzić na medycyne i nie chce być lekarzem.
- To kim ty chcesz być? Ja od dzieciństwa chce zostać onkologiem i zostane nim, ale ty co miesiąc zmieniasz swoje plany na przyszłość.-zpiorunowała mnie wzrokiem.
- Sama nie wiem, ale napewno nie lekarzem.
- Mam dla ciebie niespodziankę.- patrzyłam na mnie poczym uśmiechneła się.
- Jaką?- patrzyłam zaciekawiona.
- Idziemy dzisiaj na impreze do klubu.
- Nie mam ochoty nigdzie iść.
- Jak to? Dziewczyno powinnaś się rozerwać. Idziesz ze mną i koniec.
Wieczór nadchodził, a ja szykowałam się na impreze.
- Clary co robisz?- usłyszałam głos mamy stojącej w drzwiach łazienki.
- Nie widać. Ide z Vicktorią na impreze. A potem pójde spać do niej.
- Dlaczego nie powiedziałaś o tym wcześniej?
- Zapomniałam.- wyszłam z łazienki, wziełam torebke, założyłam buty i poszłam.
W klubie nie było dużo ludzi. Siedziałam z Vicktorią przy barze i piłam drinka.
-Clary, zobaczy jakiś przystojniak zerka na ciebie.- Spojrzałam na niego. Faktycznie przystojniak. Zobaczyłam, że idzie w moją stronę.
- Hej, piękna. Może moge postawić ci drinka?
-Nie dzięki, jeszcze mam.- uśmiechnełam się i zobaczyłam, że zrobił się lekko czerwony.
- A moge chociaż wiedzieć jak masz na imie aniołku?
- Clary, a ty?- spojrzałam w jego piękne błękinte oczy.
- Jestem Mike.-usiadł obok mnie.- Jesteś piękna.
- Co za komplementy, bo chyba się zaczerwienie.- wstałam i poszłam do Vicktorii na parkiet. Tańczyłyśmy bardzo długo.
Obudziłam się w nie swoim łóżku. Poczułam, że ktoś śpi obok mnie. Odkręciłam się i zobaczyłam jego. Rozmawiałam z nim w klubie, nie wiedziałam czemu z nim śpie w jednym łóżku. Chciałam uciec, wstałam z i usłyszałam jego głos.
- Gdzie wybierasz się księżniczko?
- Ide do domu. Chciałabym wiedzieć, czy mu uprawialiśmy seks.
- A jeżeli tak to co?
- To, że cię nie znam. Nie powinnam.
- Mi tam było dobrze. Znasz się na tym.- spojrzałam na niego i nie chciałam w to wierzyć. Wstał z łóżka, był w samych bokserkach. Podszedł do mnie.- masz piękne oczy.
Czułam jak robi mi się gorąco. Czułam jak na mnie działa. Zbliżył się do mnie i pocałował namiętnie. Jego ręce dotkneły moich bioder, a ja oplotłam rękami jego szyje. Rzucił mnie na łóżko, całował po szyi. Zdjął ze mnie koszulke i całował po brzuchu jadąc w dół. Zdjął spodnie, językiem delikatnie dotknął moich majtek. Zdjął je. Językiem zaczął pieścić wrażliwą łechtaczkę. Rwałam się do góry, było mi tak przyjemnie czułam, że jestem bliska orgazmu. Nagle przestał.
- Dlaczego przestałeś?
- Nie chce, żeby to skończyło się tak szybko.
Zbliżył swoje usta do moich i zaczął całować. Ustał przedemną, a ja zniżyłam się i zdjęłam jego bokserki. Moim oczom ukazał się bardzo duży członek. Dotknełam go delikatnie ręką, a potem zaczełam robić mu loda. Wstałam, patrzyłam mu prosto w oczy. On wziął mnie na ręce i położył na łóżku.
- Nie bój się kochanie, będe delikatny.
Poczułam jak jego silny członek wchodzi we mnie. Czułam się wspaniale. Czułam, że jestem bliska orgazmu. Nagle poczułam orgazm. Zalała mnie fala endorfin. Byłam zmęczona.
- Chodź słoneczko widze, że jesteś zmęczona. Położysz się spać.- pocałował mnie w policzek i położył mnie do łóżka, a ja natychmiast zasnełam.
***
Mam nadzieję, że pierwszy rozdział Wam się spodobał. Jeżeli tak po proszę o komentarze i gwiazdki, bo to bardzo motywuje.
VOUS LISEZ
Nie bój się kochanie
RomanceClary to studentka medycyny. Chodzi na studnia z przymusu, jej tata chce, aby poszła w jego ślady. Wraz z jej przyjaciółką Vicktorią idą na impreze, a tam dziewczyna poznaje przystojnego Mike'a. Jak potoczy się ich znajomość?
