~Aya P.O.V~
Siedziałam przed biurkiem. Było w kolorach czerni. Kochałam ten kolor, ale niestety, kiedy widziałam na nim sterty różnych listów całe piękno umierało, według mnie. Pomimo tego, że byłam w dworze Phantomhiv'ów miałam do robienia parę czynności. Tak... dwór Phantomhiv'ów. Popatrzyłam na okno przed biurkiem, było ogromne ze szmaragdowymi zasłonami we wzory róż. Zza oknem panowała melancholia ogrodu. Drzewa rosły regularnie, wypełniając ogród żywymi kolorami zieleni. Raz po raz całą ziemie przeszywały różnokolorowe kwiaty, które przyciągały do siebie najróżniejsze robaki - od nędznych ślimaków aż po majestatyczne, barwne motyle. Pośród tych wszystkim stała kamienna ławka, obrócona przodem do niewielkiego stawu rybnego z liliami unoszącymi się na błękitnej tafli wody.
Oderwałam się z transu i znów popatrzyłam na blat pełen listów. Jestem w tej posiadłość od jakiegoś miesiąca, a przez ten czas nie chciało mi się czytać żadnych listów ani nic takiego. Po prostu całe dni robiłam wszystko oprócz tego, aż w końcu moje biurko było zawalone pergaminem. Zaczęłam przebierać listy. Są z jakiś rodzin szlacheckich. Większości z nich pewnie nawet nie znałam. Byli to najprawdopodobniej przyjaciele moich rodziców. Przeglądając listy zauważyłam małą kopertę. Była bez pieczęci. Wzięłam ją w ręce i otworzyłam. Wyjęłam list, który został starannie złożony w prostokąt mieszcząc się w kopercie. Na czterech rogach miał wycięte ozdobne wzorki, na które aż miło było patrzeć. Rozłożyłam prostokąt. Jest teraz trochę większy i mniej zgrabny.
Cały list został napisany niedbałym pismem, lecz, kiedy je ujrzałam wiedziałam od kogo jest.
Cześć!
Jak pewnie Ayu się domyślasz to ja, Julia. Dostałam się jakoś w tym bałaganie do pióra i papieru, by napisać chociaż krótki liścik. Wybacz, że tak rzadko się z tobą kontaktuje, ale to całe zamieszanie z cyrkiem naprawdę utrudnia mi nawiązanie z tobą kontaktu. Nie mówiąc już o spotkaniu, którego bardzo długo wyczekuję.
Jak u mnie? Wiesz, tak jak zawsze- gównianie. Znowu straciłam dach nad głową, tym razem jako plugawa kryminalistka... ale to nie powód do zmartwień znalazłam taką szopę, w której mogę sobie i zorganizować spanie i tak dalej.
A jak u ciebie?
Przez miasto idą słuchy, że przebywasz u Phantomhiv'òw ?
To prawda?
Sama już dziś nie wiem czy ufać tym miejskim plotką czy nie.
A nawet jeśli tam jesteś -Jak tam?
Dobrze ci tam?
Zakładam, że tak, przecież Phantomhive nie należą do ubogich.
Nie wiem co dalej pisać... W sumie to, zastanawiam się nad emigracją do stanów.
Z tego co wiem mam tam kuzynów, może mogłabym tam wyjechać poszukać i znaleźć w końcu dom.
Chodź nie wiem jaki sprawa miałaby obieg gdybym ich nie znalazła.
Pewnie znowu wróciłabym do Londynu.
A więc... proszę cię mocno o odpisanie mi na tą korespondencję, zależy mi na naszych relacjach nawet przez głupie listy.
Julia
Przeczytałam list. W sumie spodziewałam się go.
Wzięłam kartkę i zaczęłam pisać...
Witaj Julia!
Nawet nie wiesz jak cieszę się dostawszy list od Ciebie. Tak na prawdę spodziewałam się go. Słyszałam o tym co się stało z cyrkiem. Bałam się, że Ciebie złapali. Miałabyś dużo problemów.
Tak naprawdę u mnie też nie jest za ciekawie, ale to prawda, że przebywam w posiadłości Phantomhiv'ów. Jak pewnie wiesz, ja i hrabia znamy się od wielu lat, a więc nie było większego problemu, abym została tu dłużej. Sama nie wierzę miejskim plotkom.
W sumie najwięcej czasu jak do tej pory przebywałam w ogrodzie lub byłam w bibliotece i czytałam książki. Zazwyczaj hrabia nie ma zbyt wiele czasu, ale jak już jakiś znajdzie to zazwyczaj gramy razem w szachy. Ostatnio prawie z nim wygrałam! Prawie...
Nie musisz emigrować do Stanów. Wymyślimy coś, ale to wszystko powinnyśmy ustalić na naszym spotkaniu.
Pozdrawiam Aya
Zamknęłam kopertę i przybiłam pieczęć. Musiałam się spotkać z Julią. Z tego co słyszałam to Ciel szuka jeszcze jednej pokojówki. Nagle usłyszałam pukanie.
O wilku mowa. Właśnie do mojego pokoju wszedł Ciel.
-Wiem, że masz dużo pracy, ale mamy gości...- Jego głos wskazywał tylko na jedno...
KAMU SEDANG MEMBACA
Kuroshitsuji - The Other Story
Fiksi PenggemarKuroshitsuji... XIX wiek... Anglia. Jeżeli już tutaj jesteście najprawdopodobniej oglądaliście anime lub czytaliście mangę Kuroshitsuji. Opowiada ona o Cielu Phantomhive i jego lokaju Sebastianie. W końcu ja i Neverland dobrałyśmy się do tego tytuł...
