Biedronka biegla szybko w karmelu. Zaraz. Biegła? Taktak biegła w karmelu.
-Kochana moja!- kszyknoł czarny hot- Hej 😏 Czy to tfuj kasztan? 😏
-Omg! Tak bb b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b b bb b b b b b b b b b b bb b b b b b b b bb b b b b b b b b b b b b b dziekuje misiu. Chodz do ciebie do domku hihi.-kszykneĺa biedra
Nagle z drógiego pokoju wbiegła Zosia.
-KOCIACZKU! CO TY ROBISZ!?
-CRASZUJE biedre.
-pff i tak wolałam gonchaka. Gonciasz rzyciem loffki kissski!
-A Stasiu?
NAGL3 z tszeciego pokoju wybiek stasiu
-ZOŚKA! KŁAMAŁAŚ! ide sie pocionci mydlem w plynie.
-Nie stasiu! Ciebie to znaczy twoje wlosy tez kraszuje. W zasadzie juz jestesmy parom.
-my? Lofffki kissssssss s s s s s s s s s ss s s s s s s s s s s s s s s s s s s s s s s s s ski ZOHA!
-YYYYY ale ja kraszuje tw wlosy kisssku.
Nagle z drugiego pokoju wybiega gonchak w stroju muzumana z odkrytom nogom.
-SIEMA NOGA! kszyknoł kot
-yyyyy Mleko?
-Zosia! Pamietasz mnie? -powiedzial gonczakix
Nagle z drugiego pokoju wybiegł karol z wiktorjom na ramieniu.
-KAROL KOHAM ĆE!
-Czy aby na pewno?112!2+!1=$
-ONA JEST MOJA!-wybiegł generał Śmidix z 244 pokoju.
