Prolog

732 31 9
                                        


Leże na swoim łóżku i się zastanawiam "Czy ja potrafię kochać?". Możecie zapytać"Niby dlaczego masz nie potrafić kochać?". Ja odpowiem jednym słowem. Amianowicie"Amortencja.".

Jestem zwykłą cichą wodą. Siostrą jednego z huncwotów tym samym (prawie) zwykłą 15- latką na 5 roku w Hogwarcie. 15 latką z pytaniami bez odpowiedzi i odpowiedziami bez pytań. Mam jasnoróżowe włosy sięgające do mojej talii. "Różowe? Pewnie farba." Nie, naturalne. Moje włosy mogą sprawiać wrażenie, że jestem zwykłą cichą, nieśmiałą i miłą dziewczyną, ale oczy tylko potwierdzają, że tak nie jest. Są czarne. "Czarne? Pewnie soczewki." Nie, naturalne. Mimo, że mam 15 lat mój wzrost jest jak na 13 latka, a zaś wygląd mojej twarzy na 17 latka. Taaak. Mój wygląd jest.......oryginalny? Co do charakteru. Taaaa. Sarkazm mym ojcem, ironia mą matką. Z tym charakterkiem nie ma tak łatwo. Jestem:

Negatywne cechy:

-arogancka

-sarkastyczna

-ironiczna

-wredna

-rządna zemsty

-leniwa

-ignorantka

-ciekawska

-nieśmiała

Pozytywne cechy:

-miła, przyjazna(dla niektórych)

-jestem sobą w 100%

-śmieszek

-pozytywnie zakręcona

-szybko się uczę

-sprytna

-odważna

Cechy neutralne:

-tajemnicza

-trudna do rozgryzienia

I teraz pewnie zadajecie sobie pytanie"Jak można być nieśmiałym i odważnym, miłym i wrednym Patrząc na mnie można.

Jeśli chodzi o rodzinę to jej nie mam. Dlaczego? Bo pochodzę z dwóch czystokrwistych rodów. Lupin i Malfoy. Czy ktoś pomyślałby, że po tym świecie będzie chodzić dziecko Abraxasa Malfoy'a i Hope Lupin ? Nie. A właśnie takie oto dziecko żyje sobie spokojnie i właśnie nazywa się "przypadkiem" tak jak ja. "Czyli co? Jesteś córką Malfoy'a i Lupin ?" Owszem. "Ale jak to się stało?" Macie szczęście. Mnie też to ciekawiło i znam odpowiedź. Było to mniej więcej tak. Hope przyjechała odwiedzić Malfoy'ów. Podczas kolacji Abraxas do deseru wlał kilkanaście kropel Amorencji. Cały wierczór skończył się tym, że Hope odzyskała świadomość, a 9 później miesięcy na świat przyszła jej córka.Lyall był przekonany, że Drugie dziecko jest jego. O tym co zaszło pamiętnego wieczoru wiedzą tylko moi rodzice(Hope i Abraxas) oraz od pół roku ja. Gdy się urodziłam Lyall postanowił, że będę mieć na imię Amortencja. Hope zaniepokoiła się, że jej mąż wie o tym wszystkim. Jednak uspokoiła się gdy, ten jej wytłumaczył, że będę zwana Amortencją, bo na ¾ chłopców będę działać jak najsilniejszy miłosny eliksir.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

365 Słów bez tych co w tej chwili piszę

Pierwsze opowiadanie w życiu heh

Podoba sie to poroszę o gwiazdki i komentarze

wasza Mathixq

Amortencja czyli siostra HuncwotaHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora