Prolog

17 0 0
                                        


Poczułam nagle ciepło , zaczęłam gorzej oddychać. Coś wiązało mi płuca. Obudziłam się . W pokoju było pełno jakiejś mgły czy dymu. To coś krztusiło mnie w gradle. Dostawało się do mojego pokoju przez szpare pod drzwiami. Było coraz cieplej . Bałam się ,chciałam głośno krzyczeć ale gdy zaczynałam kończyłam dławiąc się tym dymem. Chciałam tylko do mamy i taty.  Dymu było coraz więcej . Już prawie nic nie widziałam . Strasznie się bałam , zamknęłam oczy. Nagle poczułam jak piecze mnie ręka a dłoń prawej ręki drży.  Chwilę jeszcze miałam zamknięte oczy.  Poczułam ból na nadgarstku . Otworzyłam oczy . W mojej prawej dłoni miałam rozgrzany do czerwoności drucik. Moja dłoń rysowała nim na skórze jakiś symbol . Łzy zaczęły mi lecieć jeszcze bardziej od dymu i bólu jakie sama sobie zadawalam.  Ale nie mogłam przestać. Nie panowalam nad tym.  Po chwili zobaczyłam  ze rana która zrobił drucik przybrała kształt jakiegoś  symbolu. Nagle moja prawa dłoń puściła drut i wrzucila go do ognia który rozpezestrzenil się po większości pokoju.
Z rany zaczęło wypływać blado niebieskie światło , poczułam jak chłód rozchodzi się po moim ciele , jak płuca rozluzniają się.  Przestałam dławić się  dymem.  Odetchnelam z ulgą.  Zamknęłam oczy , odprezylam się.  Nie slyszalam nic , ani trzasku pękającego drewna , nie czułam gorącą ognia ani dławiacego dymu.  Poczułam jak nogi unoszą moje ciało i idą . Powinnam się bać , nie wiedziałam co się dzieje ,nie kontrolowalam tego , a jednak nie chciałam tego przerwać.  Zresztą chyba nawet nie potrafilabym.  Nie jestem w stanie określić ile czasu minęło.  Ale w pewnym momencie poczułam jak ta harmonia i chłód wracają z powrotem do rany.  Wszystko mnie opuszczalo i wracalo do miejsca z którego się wydobywalo.  Nagle pod stopami poczułam trawę.  Chwilę później usłyszałam krzyki , otworzyłam oczy , zobaczyłam twarz ojca i matki , twarze mieli ubrudzone sądzą , tylko łzy spływające z oczu tworzyły ktorytarze na ich policzkach. Usłyszałam jak szlochaja.  Poczułam jak tata trzyma mnie w ramionach a mama nachyla się nade mną i przytulna mnie.  Ostatnie co pamiętam to głos mamy :
- Jak dobrze , tak się bałam ze już cię nigdy nie zobaczę. 
Poczułam wycieńczenie , poczułam jak wszystkie siły i cała energia odeszła z mojego ciała.  Musiałam zamknąć oczy ,bo nagle nic już nie widziałam i nie slyszlam .Pochłonęła mnie ciemność.  

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Nov 06, 2016 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Hogwart po erze Potterów Stories to obsess over. Discover now