Tak bardzo chciałbym móc zmienić czas.
Sprawić, by znów był ten szary, nic nieznaczący jesienny dzień... Mógłbym wtedy przejść koło niej obojętnie i nie zwrócić uwagi na jej piękny uśmiech i jedwabiste włosy, trzepoczące na wietrze.
Szybkim krokiem, wyminąłbym ją nawet nie zauważając. A ona wiodła by potem, przez wiele lat długie, szczęśliwe życie.
Tak...Tak właśnie trzeba było zrobić.
Szkoda, że wcześniej o tym nie pomyślałem.
Nazywam się Ethan Thorne i jestem... Mordercą? Wrogiem? Wybrykiem Natury?
Nie wiem, kim jestem, ale wiem, że zabiłem dziewczynę, którą kocham... I będę to robił, aż ktoś mnie nie powstrzyma...
Rozmyślałem idąc szarą, pustą drogą.
Deszcz mocno padał, uderzając o twardą posadzkę, a miniaturowe krople omijały moje ciało. To wszystko przez ogień, który tkwił we mnie. To on ją zniszczył.
Ciągle myślałem o niej.
Myślałem o jej pięknych, radosnych, szarych oczach, które zawsze patrzyły na mnie z podziwem.
Myślałem o jej długich, delikatnych, biało szarych włosach, które błyszczały, kiedy padały na nie promienie słońca.
Myślałem o jej dużych, różowych ustach, pokrytych truskawkową pomatką i mówiących do mnie:
- Kocham Cię
Te dwa słowa zostaną w mojej pamięci na zawsze. Na wieczność.
YOU ARE READING
Krwawy Płomień
ParanormalTak bardzo chciałbym móc zmienić czas. Sprawić, by znów był ten szary, nic nieznaczący jesienny dzień... Mógłbym wtedy przejść koło niej obojętnie i nie zwrócić uwagi na jej piękny uśmiech i jedwabiste włosy, trzepoczące na wietrze. Szybkim krokiem...
