Czym dla was jest życie. Dla niektórych ludzi To jest po prostu rutyna to ciągle chodzenie do szkoły i obserwowanie tych samych twarzy w tych samych ludzi których mijam codziennie ale jednak są ludzie którzy traktują dzień jako coraz to nowsze przeżycia. Jest taka Garstka uczniów którzy zawsze byli Ciekawi świata dla nich życie To niesamowita sprawa. Dzisiaj niby dzień taki spokojny choć trochę deszczowy to i tak dla Patryka to był dzień jak codzień chociaż zawsze podczas lekcji myślał o czymś innym. Nie myśli o czymś innym zważywszy na to że ma oceny całkiem średnie ale dlatego że miał problemy z koncentracją niestety to była jego wada chociaż czasem umiem się skupić to i tak to musiał być bardzo ciekawy temat żeby to zaczął słuchać. Chociaż można go bardzo długo opisywać to są najkrótsze słowa o nim chociaż Jarek łatwiej się skupiał we wszystkim co mówią w szkole to też czasem odlatywał jak Patryk. Kolejnym z ich przyjaciół był Filip on nie miał problemu z koncentracją jak reszta był pilnym uczniem w sumie da się go opisywać w różnych słowach to też są najbardziej odpowiednie. Chociaż Filip jest bardzo mądry to i tak nie pobije humoru Dawida może wyśmiać prawie każdy temat nawet nie robiąc przerwy. Kuba to dobry przyjaciel chociaż lepiej zmienia temat niż kto inny.Chociaż każdy na niego mówi Żyd to on nie pokazuje gniewu tylko wulkan złości. Cała paczka tych przyjaciół chodzi do jednej szkoły dokładnie do tej samej klasy i są nierozłączną paczkę dla nich rutyna nie istnieje. W sobotę Kiedy chłopcy mieli wolne dokładnie o godzinie 14:00 wybrali się małą podróż po miasteczku i lesie chociaż wędrowali z godzinę bądź 2. I nagle zobaczyli wejście do starego kanału kopalni.
-Chodźmy! Powiedział Patryk.
-Oszalałeś pewnie to jest nie stabilne.odpowiedział Filip
Patryk nie słuchał tego co mówił Filip i poszedł na mówił reszte i dopiero poszedł Filip nie miał wyboru i poszedł za nimi
-To żarty jakieś!Krzyknoł Patryk
-Uspokuj się.Uspakajającym głosem mówił Dawid do Patryka.
Patryk wyglądał na bardzo wściekłego i zawiedzionego bo szli korytażem i tylko pusty pokuj.
-Jest tu skrzynia! Krzyknoł Jarek.
Chłopcy spojrzeli na skrzynie Jarek prubował ją otworzyć i nic.
Patryk miał pomysł wyjoł stary wytrych i podłubał w zamku skrzyni i otworzył poleciał kusz. I zobaczyli piekny złoty miecz,wrzyscy chcieli dotknąć i to zrobili i nagle wszyscy zobaczyli coś dziwnego wizje jak pewna grupe chłopców trzymających srebny miecz.
-To co tu się stało jest to do teraz sekretem zauszmy koalicje,koalicje złotego miecza.Powiedział Patryk.
