Rozdział 1

757 34 8
                                        

                                   ~Matteo~

Mam już tego dość.Czego? Tego wszystkiego,tego białego pokoju,ciała bezwładnej Luny.To okropne zawsze była tak radosna i energetyczna,a teraz śpi,już od 3 miesięcy.Wszystko przez ten cholery wypadek.Potrącił ją samochód. Jeździła na wrotkach ,jak zawsze rozmarzona .Wjechała pod same koła.Świadkowie twierdzą,że to nie tylko jej wina,że kierowca jechał dużo za szybko i gdyby tak nie było to zdążyłby zachamować,a Luna miałaby jedynie nieliczne obrażenia,ale tak nie jest.Zasnęła.Jestem tu codziennie,przyjaźniliśmy się,jej rodzice myślą,że jesteśmy parą,nie wyprowadziłem ich z błędu.kiedy się obudzisz powiemy im prawdę ,dobrze Luna ?!

Wiem,że to może bez sensu,ale podobno ludzie w śpiączce słyszą co się do nich mówi,będę z nią rozmawiał.Znam ten pokój już na pamięć.W szawce są rzeczy które Luna lubiła najbardziej,na niej książki ,które czyta jej mama,w szufladzie jej ukochane pierścionki i wisiorek z księżycem,ale zaraz ,zaraz tego dziennika tu nie było.Co to ? To twój pamiętnik ! Wiem,że może nie powinienem,ale umowny się,że bd ci go czytał ,codziennie po jednym wpisie,tak żebyś wszystko pamiętała kiedy się obudzisz.Może wtedy mnie za to zabijesz !


                         #Wpis 1#

Myślałam,że moje życie legło w gruzach,ale w Buenos Aires nie jest tak źle.Znalazłam tu tor wrotkarskich z moich marzeń.Jest cudowny,a wrotkarze bardzo utalentowani,dużo mi do nich brakuje,ale dostałam tam pracę i mam nadzieję,ze dużo się od nich nauczę.Spotkałam tam Ninę,jest bardzo nieśmiała, ale mam nadzieję,że się zaprzyjaźnimy,ale przede wszystkim zobaczyłam  tam jego.. 

Śpiąca królewna #Lutteo#Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora