Chapter 1

48 3 3
                                        

Kolejny dzień, kolejne problemy .... Mam na imię Paulina. Mam 16 lat i bujną wyobraźnię. Z wyglądu przypominam zwykłą, przeciętną nastolatkę. Mam niespotykany kolor oczu którego nie da się opisać. Moje włosy są w kolorze naturalnego brązu, sięgają mi do łopatek, lekko kręcone są bardzo gęste. Na mojej twarzy da się także zauważyć dołeczki. 

Jest godzina 7:05. Czeka mnie kolejny dzień w szkole, nudno bd jak zwykle zresztą. Zwlokłam się z łóżka i zgarniając przyszykowane ubrania udałam się do łazienki. Założyłam na siebie białą bluzkę z czarnymi rękawami 3/4, do tego dżinsowe spodenki oraz miętowo-czarne Roshe. Włosy rozczesałam i zaplotłam luźnego warkocza. Zeszłam na dół do kuchni zabierając ze sobą torbę z książkami. Nikogo nie było w kuchni, moi rodzice pewnie jak zwykle śpią. Sięgnęłam po jabłko i wyszłam z domu. Była 7:24, szłam wolnym krokiem w stronę szkoły. Zawsze przechodzę przez pobliski park, widząc godzinę usiadłam na ławce, wyjęłam słuchawki i podłączyłam je do mojego I phone 6S włączając moją ulubioną piosenkę. Rozglądałam się wokół obserwując ludzi, niektórzy się gdzieś śpieszyli zapewne do pracy, inni szli zwykłym tempem a jeszcze inni chodzili sobie po parku tak zwyczajnie. Wstałam i nadal słuchając muzyki udałam się w stronę szkoły. Kiedy byłam już na jej terenie przywitała mnie przyjaciółka Kornelia skacząc na mnie i tuląc.

- Jak tam księżniczka się wyspała?- uwielbia mnie tak nazywać.

- Przecież wiesz że ja się nigdy nie wysypiam i nie mów do mnie księżniczka. 

- Będę mówiła na ciebie jak tylko chcę, opowiadaj co tam?

- Nic jak zwykle, a tam?

- Spoko ... Kuba zaprosił mnie na imprezę i ... powiedział że mogę kogoś ze sobą zabrać ... pomyślałam o tobie.

- To mi bardzo schlebia że pomyślałaś o mnie, ale wiesz że ja nie cierpię imprez. 

- No błagam no ... pójdź ze mną ...proszę proszę proszę proszę ...- Jezu jak ta dziewczyna się uprze to nie daje za wygraną. 

- Dobrze pójdę. - przytuliła mnie i obie udałyśmy się do klasy. Od razu na dzień dobry królowa wszystkich nauk .... MATEMATYKA. Nie cierpię tej nauczycielki, jest masakrycznie wredna. Normalnie mnie trzęsie jak o niej pomyślę. Stary rudy dinozaur który ma okres przez 365 dni w roku. Minęło 30 minut lekcji i co słyszę? .... ,, Paulina do tablicy " ... zawsze mnie bierze do najtrudniejszych zadań jakie tylko istnieją. Wstaje z krzesła i udaję się do miejsca docelowego. Biorę kredę do ręki i rozwiązuje zadanie. Już miałam odchodzić kiedy nauczycielka zatrzymuje mnie i pyta ,, A jak ty to obliczyłaś?" nie mogła sobie odpuścić?. Po kolei tłumaczę jak to zrobiłam i siadam do ławki bez jej pozwolenia. Po 10 minutach dzwoni dzwonek tzw. Mój Wybawiciel. Udaję się z Kornelią pod Helę gimnastyczną na wf. Siadamy na ławce, zaraz moja przyjaciółka zaczyna mnie szturchać ....

- Co ty ode mnie chcesz?

- To Kuba ... OMG dobrze wyglądam? - Kuba od dawna podoba się Korni.

- Nom spoko ... 

- Elo dziewczyny. - wita się Kuba stojąc nad nami.

- H-h-eeeej - Kornelia jak zwykle nie umie zachować powagi w jego towarzystwie.

- A ty co Paulina nie przywitasz się ze mną?- pyta mnie Kuba.

- A po co? ... nie jesteś moim kolegą. - zawsze jestem surowa dla chłopaków typu ,, BAD BOY "

- Ale mogę być jeśli chcesz ...

- Obejdzie się. - Wstaję, zabieram torbę i udaję się na wf. Przebieram się i wiążę włosy w wysokiego kucyka. Przez cały wf graliśmy w siatkówkę. Reszta lekcji była luźna, po szkole umówiłam się z Korni na lody. Kiedy wychodzi ze szkoły widzę ją jak idzie z Kubą i jego kolegami. 

- Poliś jest sprawa ... - robi słodką minkę szczeniaczka. 

- Spoko idź ja dam radę. 

- Naprawdę? - kiwam tylko głową a ona mnie przytula. - Jutro o 17 przychodzę do ciebie się przygotować na imprę. Odwracam się i idę w stronę domu, przechodząc znowu przez park rozglądam się wokół obserwując wszystko co mnie otacza, ludzi bawiących się ze swoimi pupilami, zakochane pary, przyjaciółki robiące sobie Selfie. Siadam na tej samej ławce co poprzednio i robię pracę domową. Po około 20 minutach podchodzi do mnie chłopak, wysoki brunet z zielonymi oczami. 

- Mogę się dosiąść? - pyta.  Ma bardzo męski głos, ubrany w bluzę i długie dżinsy. Na nogach da się zauważyć Air Max'y. 

- Pewnie - odpowiadam i kończę pracę domową. Przez cały czas czuję na sobie wzrok chłopaka. Skończyłam, mówię do siebie. Pakuje wszystko do torby.

- Mam na imię Max a ty? - zaczyna rozmowę brunet podając mi rękę.

- Paulina miło mi.- podaję rękę chłopakowi. 

- Ile masz lat? Ja 18.

- 16.

- Młoda jesteś ...

- Tia ... słuchaj muszę już iść robi się późno.

- Mogę cię odprowadzić?

- Jeśli chcesz ... - wstajemy i udajemy się w stronę mojego domu rozmawiając przez całą drogę. - Tutaj mieszkam - mówię zatrzymując się przed domkiem jednorodzinnym. 

- No dobra to cześć malutka.- mówi po czym całuje mnie w policzek na pożegnanie. 

- Cześć Max ... - po 5 minutach odzyskuje orientację i wchodzę do domu. Na sam początek słyszę kłótnię rodziców, jak miło nie?( wyczujcie mój sarkazm). Idę na górę do siebie, zdejmuję buty i padam na łóżko. Po 30 minutach leżenia wstaje wchodzę do łazienki, myję się przebieram w piżamę i wskakuję do łóżka. Rozglądam się za telefonem, widzę go wystającego z kieszeni bluzy. Wstaję i podchodzę do biurka na którym leży, biorąc go czuję małą karteczkę. Wskakuję ponownie do łóżka, otwieram karteczkę i widzę tam wiadomość do mnie. ,, To mój numer, wyślij sms do mnie to ja będę miał twój. Buziaki dla Malutkiej :* "  .... odblokowuje telefon i wysyłam na ten numer sms. Od razu przychodzi do mnie wiadomość zwrotna ,, Dzięki ... Dobranoc Malutka." . Zapisuję sobie od razu kontakt jako Max. Nastawiam budzik i kładę telefon na komodę. Gaszę światło i jeszcze przez chwilę rozmyślam, przypomina mi się akcja przed moim domem. Ręką dotykam prawego policzka w którego mnie pocałował i uśmiecham się lekko. To było bardzo miłe, i nowe bo nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam. Zaraz zamykam oczy i udaję się do mojej krainy naprawdę dziwnych snów.


You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Aug 15, 2016 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Jeszcze Kilka Kroków ...Stories to obsess over. Discover now