Krwawy sen

8 0 2
                                        

Biegne... Ciemno... Czuje w płócach stęchlizne... Ciemno...

Tego samego dnia, koło 12

*Drr* *Drr*
-Halo?
-Hej Alex to ja Fox
-No cześć, co u Ciebie?
-Idziemy do tej opuszczonej budowli, mamy towar, a Mati mówił, że przyniesie jakieś procęty.
-Wiesz przecież, że nie moge pić...
-Luźno Luźno, dla ciebie też coś się znajdzie. Narazie lecieć muszę, licze że wpadniesz.
-Zobacze
-Masz być, to cześć.
-Cześć

*Kurwa jak bardzo mi się chce iść, na te stype*

Wieczór

*Wsumie, głośno całkiem, może nie bedzie tak tragicznie* pomyśałem.Po wejściu omijałem ludzi, tak jakbym chciał, żeby mnie nierozpoznali. Muzyka dudniła w uszach, ledwo można było usłuszeć swoje myśli, nagle poczułem ręke na ramieniu.
-No Alex wbiłeś wreszczie.
-Co?! Nic niesłychać!
-Chodź!!
-Ok!
Idąc za nim zastanawialem się co wymyślili tym razem. Ku mojemu ździwieniu staneliśmy nad dziurą.
-To tu
-Dziura?
-Tam są jaskinie, masz tela włącz latarke i se zobacz
-A no fakt, wogule skąd wiecie o tych caevach?
-O to sie już nie martw
-To wchodzimy? Pójde przodem
-Ok, ale zamiast tela, weś se latarke
Przywiązaliśmy line do drzewa, potem przypiąłem się do liny i zacząłem zjerzdżać w dół. Smurd robił sie niedowytrzymania, ale na samym dole powietrze jakby oczyściło się. Jednak unosiła się w powietrzu miedziowa woń. Gdy byłem na dole włączyłem latarke
Wrzask...
-Alex co jest masz coś?
-T.. t. To j... j. je je jest... Ciała! Wszedzie Ciała!
Przyjemny dźwiek podziemnej żeczki okazał się dźwiekiem płynącej krwi. Wszedzie leżały gnijące ciała, kości, czaszki...
Na ścianie widniał napis, po przetarciu oczu, udało mi się wypatrzeć napis "Cień"
W tej samej chwili poczułem coś za plecami. Odwróciłem się... niebyło nic... Ale gdy ponownie spojżałem na napis, teraz świerzą krwią było tam napisane "Uciekaj"

Beznamysłu rzuciełem się do biegu...

Biegne... Ciemno... Czuje w płócach stęchlizne... Ciemno...

Trzask!

Mam zamknięte oczy, czuje łomotanie serca, jaby miało zaras wyskoczyć, rozdzierając mi klatkę pierśową.

Otwieram oczy...

Leżę na podłodze...

CieńWhere stories live. Discover now