Jestem Dove mam i mam szesnaście lat. Właśnie dzisiaj mam iść do nowego liceum. Za tydzień są moje siedemnaste urodziny z czego bardzo się cieszę.

-Dove wstawaj- krzyknęłna moja rodzicielka. Niechętnie wstałam z łóżka i weszłam do łazienki zrobić makijaż, uczesać się i ubrać.

 Niechętnie wstałam z łóżka i weszłam do łazienki zrobić makijaż, uczesać się i ubrać

¡Ay! Esta imagen no sigue nuestras pautas de contenido. Para continuar la publicación, intente quitarla o subir otra.

¡Ay! Esta imagen no sigue nuestras pautas de contenido. Para continuar la publicación, intente quitarla o subir otra.

- Już idę- zeszłam do kuchni, gdzie czekała mama z śniadaniem

¡Ay! Esta imagen no sigue nuestras pautas de contenido. Para continuar la publicación, intente quitarla o subir otra.


- Już idę- zeszłam do kuchni, gdzie czekała mama z śniadaniem.
-Smacznego- powiedziała, podawajac mi talerz z naleśnikami z nuttela.
Mama wie co lubię.

-Ide do szkoły powiedziałam, gdy skończyłam jeść. Pocałowałam kobietę w policzek i biorąc swoje rzeczy wyszłam.

***

Właśnie wchodzę do budynku szkolnego. Czuję na sobie wzrok wszystkich uczniów.
Nagle podchodzi do mnie pięć dziewczyn.

-Hej mogę autograf? Bardzo lubimy twoje piosenki- powiedziała jedna z nich. Rozdawalam im podpisy, gdy niespodziewanie usłyszałam za sobą jakiś głos.
-Witaj mała-powiedział chłopak.
-Znamy się?- zapytałam patrząc się na niego krzywo.
-Nie, ale z chęcią możemy się poznać - powiedział uwodzicielsko.
-Podziękuje- Powiedziałam nie zainteresowana.
-I tak Cię zaliczę - mruknął.
Chwila, on sobie żartuje.
-Jesteś głupi. Możesz sobie jedynie pomarzyć- odpowiedziałam surowo.
-Kiedyś zmienisz zdanie, kochanie- stwierdził z nadzieją.
-Uwierz, że nie.- odwróciłam się i skierowałam w stronę klasy.
Weszłam do pomieszczenia, gdzie już wszyscy byli. Stanęłam obok nauczycielki.

-Uwaga uczniowie! Dziś doszła do nas nowa uczennica. Dove, przedstaw się- Byłam zdenerwowana. Każdy patrzał na mnie z wielkim zainteresowaniem.
-Nazywam się Dove. Jestem piosenkarką...- na to słowo każdy jeszcze bardziej wytrzeszczył oczy. Teraz jestem w stanie stwierdzić, że mam tu fanów-Gram w serialach oraz w filmach w Disneyu. Moje hobby to śpiewanie i graniu na instrumentach- skończyłam się przedstawiać.
-Dobrze Dove,usiądź obok Karoline. - wskazała na ławkę gdzie siedziała bardzo ładna dziewczyna. Usiadłam obok niej i się przedstawiłam.
-Dove- wyciągnęłam rękę w jej stronę.
-Karoline- lekko nią potrząsnęła.

***
-Dove, masz może czas po szkole?-spytała Karoline.
-No pewnie -odpowiedziałam.
(No ale czekaj czekaj w tym rozdziale musi się coś dziać a nie kurcze jakieś opowiadanie ~dop aut)

Dobrze, wróciłam do domu. Zaraz ma przyjść Karoline, której po lekcjach podałam adres. Ogólnie opowiedziała mi o tym chłopaku, który śmiał stwierdzić, że mnie zaliczy. Nazywa się Ross jest typowym, szkolnym Bad Boy'em.

Usłyszałam dzwonek do drzwi. Podeszłam i je otworzyłam.
-Hej Karoli...-Nie dokończyłam zdania przez to, co zobaczyłam.

Hej misie

Chciałabym podziękować Inovii
Która znajduję czas i pomaga mi
DO NASTĘPNEGO!

BAD BOY |R.L D.C|Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora