Mogą minąć miesiące, lata,
Ale nie da zmienić się umysłu wariata.
Z pozoru płaczem, bólem nietknięty.
W zamęcie buduje królestwo Wszechmocne, umiłowane i
Strach budzące.
Oczy, które patrzą inaczej,
Tak samo jak inne chcą być kochane.
I choć głęboko skryte są pragnienia,
Żale i bóle, w końcu zawsze wypłynie ze szczeliny ich strumień. Zamieni się w wodospad niepohamowany, gotów Zniszczyć wszystko, co złości go Dostatnie, bez skrupułów, tak Bezwładnie.
W dennym chaosie zakłada maskę. Maskę uczuć, by zakryć każdą swą skazę. Skazę wyraźną, skazę widoczną, skazę niszczącą i w centrum uwagi będącą.
Czy mu się uda?
Czy przez życie przejdzie? - Tego nikt nie wie.
~•~
Psychika buduje ludzi. Buduje uczucia, nienawiść bądź zbyt wielkie uwielbienie do samego siebie. Bywa złośliwa i natrętna, może próbować zmylić i doprowadzić do szaleństwa. Człowiek może być piękny, ale postrzegać swoje oblicze będzie zupełnie odwrotnie; wystarczy spojrzeć w lustro. To ono pokazuje ludziom ich prawdziwe oblicze: ich prawdziwe ja, osobowość. Nie trzeba tak wiele, żeby określić kto kim jest. Wystarczy spojrzeć głęboko w oczy, aczkolwiek nie w każdym przypadku działa to tak samo. Zdarzają się tacy, którzy idealnie umieją maskować swoje uczucia i emocje. Sprawiają wrażenie zupełnie niezainteresowanych, gruboskórnych. Ale to tylko maska, maska niepoczytalności. Stworzona z bólu i cierpienia wyrządzonego przez innych lub przez samego siebie. Jest przezroczysta, przebiegła, stwarza pozory normalności - to jej najgorsza wada. Jak ją rozpoznać? - jest fałszywa i nie cofnie się przed niczym.
Oto ona.
YOU ARE READING
Masks Of Insanity || H.S (Second Book)#GKA2017
FanfictionKONiECZNIE przeczytaj najpierw pierwszą część (Beauty And The Muddle). Szeleszczący w gałęziach wiatr napisał piosenkę. Piosenkę o walce, talencie i chorobie. Jednak jego głowę nawiedziła jeszcze jedna myśl: miłość. Stworzył z niej refren, który cał...
