#1

82 7 2
                                        

Siedziałam na siedzeniu nerwowo stukając palcem w podłokietnik i przygryzając lekko paznokcie.Tak, dzis jest ten dzien, dzis spotkam 5 moich gwiazdeczek na niebie, zespół który skradł moje serce czyli One Direction!

-Możemy już jechać-krzyknełam w strone taty- podparłam głowe i zauwazyłam tate wsiadającego za kierownice.
-Gotowa-zapytał i dotknął mojej dłoni.
-Jak nigdy dotąd-odpowiedziałam.

Kiedy ruszyliśmy odetchnełam głeboko, byłam strasznie zdenerwowana boże tak marzyłam o tym koncercie od 2 lat!Ale kiedy ogłosili trase i na liście zobaczyłam że jest moje miasto myślałam że wyskocze z radości przez okno!

Była godzina 7.00 koncert miał się zacząć o 15.00 chciałam być jak najwcześciej żeby zająć najlepsze miejsce najszczęście miałam bilet M&G na którego zbierałam całe kieszonkowe oraz napiwki z knajpy w której pracuje.Dojechaliśmy pod arene i na bilbordzie wyświetlane było "Koncert One Direction! Już dziś! NIE PRZEGAP!"

Wzięłam moj ogromny baner przez który mialam nadzieje ze harry lub któryś z chłopców mnie zauważy, sprawdziłam czy mam wszystko bilet, telefon, powerbank okej wszystko jest.Kiedy stałam już pod arena wciąż nie wierzyłam że juz za 3 godziny zobacze moje kochane dzieci boże to uczucie jest nie do opisania to trzeba przeżyć.
Zaczęło sie zbierać coraz wiecej osób wiec wszystkie usiadły na ziemi i zaczęły śpiewać piosenki zaczynając od What Makes You Beautiful po Live While We're Young starałam sie nie siedzieć za dużo w telefonie żeby beteria mi nie padła.

Koło 14.00 wyszedł ochroniarz przez co dziewczyny zaczęły piszczeć i napierać na barierki.Ochroniarz pokazał po której stronie dane bilety mają sie ustawić.Stanełam szybko tak że w sektorze M&G byłam druga, skan biletu, szybkie przeszukanie i bieg na arene!

Wbiegłam jak wicher dostałam opaske na reke, złapałam bramke dzieki bogu haha nie jestem aż taka świeniętą fanka ale potrafie szaleć!
Jako support grał jakis miejscowy zespół, mieli ciekawą muzyke robili miksy różnych piosenek.Nagle na arenie zrobiło sie ciemno był całkowity pisk króry przerodził sie w wołanie "ONE DI-RECTION" "ONE DI-RECTION" nagle wybiegł Liam potem Zayn Niall Harry i Louis ogromny krzyk zaczelam skakać piszczeć matko, nie byłam sobą nie wierzyłam że ich widze miałam ochote sie walnąć w twarz żeby sprawdzić czy to nie sen.Niestety NIE, to rzeczywistość.
Zaczeli od piosenki Up All Night skakałam tak wysoko jak sie dało byłam przy samej scenie co chwila którys podbiegał w moją strone chłopacy zamieniali sie miejscami ze zaczynałam sie gubić.Kolejna piosenka One Thing i tak zlecialo na piosenke Little Things podniosłam wysoko baner z poczatku nie udało mi sie złapać uwagi żadnego z chłopaków ale pózniej jak Harry podszedł bliżej mnie i mi.....POMACHAŁ i usmiechnął sie boże to był najpiękniejszy uśmiech na świecie naprawde matko kochana aż oniemiałam.. KOCHAM GO TAK BARDZO! Harry to mój ulubieniec zdecydowanie! Kocham wszystkich tak samo ale kazdy ma swojego ulubieńca..
Koncert minął szybko chłopacy jeszcze na koniec powiedzieli pare słów że gdyby nie my nie
e byłoby ich tutaj za co nam dziekują.Było mi smutno bo już koniec ale na szczescie było jeszcze M&G.

Ogarnęłam sie i ruszyłam do kolejki szło dosyć szybko, MOJA KOLEJ! podeszłam do chlopaków i Harry wyskoczył w moją strone
-O TO TY! z napisem "I'm single" haha cudna jesteś-usmiechnał sie
matko chyba mam zawał
-Boże Kocham Was tak bardzo-ledwo mówiłam.
Ustawiłam sie po środku miedzy Harrym i Louisem.Zdjecie zrobione.Przytuliłam sie do nich jeszcze raz i pomachałam im jeszcze raz.
Nadal nie wierze w to co sie właśnie wydarzyło.

I have loved you since we were 18Stories to obsess over. Discover now