"Prolog"

28 2 2
                                        

Nigdy wcześniej, nie zastanawiałam się jak to jest umrzeć, czy to rzeczywiście tak bardzo boli jak strzał pistoletem prosto w serce. Kilka razy brałam broń ojca, oczywiście bez jego wiedzy i się nim bawiłam tak jak zwykłą zabawką. Nie wiedziałam jak bardzo ta rzecz jest groźna i niebezpieczna, ale bycie małym dzieciakiem dużo mnie nauczyło. Przeze mnie i przez moją głupotę, mój tata trafił na oddział intensywnej terapii. Na szczęście udało się go uratować, bo kula trafiła obok serca. Gdyby nie wydarzył się ten cud i trafiła by w serce, nawet nie chce myśleć co by się stało. Lata rehabilitacji i pomoc znajomych i sąsiadów, pomogło wrócić tacie do normalnego funkcjonowania, a mi z pomocą psychologa do relacji jaka była między nami przed tym co się wydarzyło. Od tamtej pory bardzo uważam na swoje zdrowie, a przede wszystkim na rodziców i siostrę, którą bardzo kocham. Wtedy to się wydarzyło.. wszytko pamiętam przez mgłę, a życie straciło sens, w tamtym momencie chciałam postrzelić samą siebie. Obudziłam się w szpitalu, cała we krwi z dużą ilością szwów na ciele. Widziałam tylko siostrę nad swoim szpitalnym łóżkiem, była cała we łzach. Widząc to drastycznie wstałam i próbowałam się dowiedzieć od niej co się w ogóle wydarzyło, dlaczego ja tu jestem, gdzie są rodzice. Lexi nawet nie była w stanie odpowiedzieć. Prawda o śmierci rodziców, była moją wewnętrzną śmiercią. Wtedy dopiero zobaczyłam jaki to jest potężny ból. Po wyjściu ze szpitala nie wiedziałam co z sobą zrobić zrezygnowałam z wszystkiego straciłam wszystkich, zostałam tylko ja i moja siostra Lexi, myślałam że to koniec nie poradzimy sobie, w końcu nawet byłam nie pełnoletnia, ale gdy go poznałam wszytko się zmieniło...

Prawdziwe ObliczeWhere stories live. Discover now