1

4.4K 152 14
                                        

© Copyright by elly_lilly

2015

Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie i kopiowanie całości lub części niniejszej publikacji jest zabronione bez pisemnej zgody autora. Zabrania się jej publicznego udostępniania i kopiowania w Internecie oraz odsprzedaży.

~~

Duży, ciemny samochód zatrzymał się wolno naprzeciwko kawiarni. Mężczyzna, który siedział na tylnym siedzeniu, uważnie śledził kroki innego. Tamten wszedł po kilku stopniach i zniknął za drzwiami kawiarni. Widać było, jak podchodzi do stolika, przy którym siedzi samotnie dziewczyna. Patrzyła na niego. Może rozmawiali. Po chwili tamten usiadł naprzeciwko niej.

- Bardzo młoda - usłyszał głos z fotela obok kierowcy.

- Tak. Trzeba będzie to sprawdzić.

Po chwili samochód wolno ruszył i odjechał.

~~

Kiedy znalazła się w jego mieszkaniu, od razu wiedziała, że ktoś w nim jest. Nie było to trudne, gdyż w przedpokoju leżały czyjeś buty. Były przyniszczone i niedużego rozmiaru, prawie jak dla dziecka. Zamknęła bezgłośnie drzwi i ruszyła bezgłośnie w stronę salonu. Odgłos rozmowy dobiegał z gabinetu syna. Zbliżyła się ostrożnie do drzwi. Oboje stali odwróceni do niej plecami i patrzyli na jakieś zdjęcie, zawieszone na ścianie. Rozmawiali. Zauważała, że on trzyma coś w dłoni.

- Tak, zdecydowanie można je już wyrzucić - powiedziała, a oni oboje nagle odwrócili się w jej stronę.

„Boże, jaka młoda" - błysnęła myśl w jej głowie, gdy zobaczyła twarz dziewczyny. 

- Witaj Eryku.

~~

Opowiadanie piąte Eryk (LLI 1.5)قصص لتهوسّ بها. اكتشف الآن