Rozdział #1

25 1 0
                                        

Pewnego s³onecznego dnia obudzi³a mnie g³ona melodia. Wiedzia³am ¿e to jest mój budzik i trzeba wstawaæ chocia¿ bardzo nie chcia³am. Wy³¹czy³am budzik i usiad³am na ³ó¿ku. Na szafce nocnej zauwa¿y³am ma³¹ karteczkê z napisem ,,Melciu ja wyje¿d¿am do Zakopanego wrócê za tydzieñ. ca³uski i mi³ego dnia mama". Zaraz po przeczytaniu karteczki zauwa¿y³am kopertê która równie¿ le¿a³a na szafce nocnej. Wziê³am do rak kopertê i ja odtworzy³am znajdowa³y siê tam pieni¹dze 200 z³oty. Pomyla³am ¿e mogê z kole¿ankami pójæ do kina albo na sushi. Jednak z ty³u koperty by³ napis ,,tylko nie wydaj ich tak szybko i kupuj wszystko rozs¹dnie". Moja myl nagle siê roznios³a. Wsta³am z ³ó¿ka i posz³am siê ubraæ. Za³o¿y³am na siebie kremow¹ bluzkê i czarne leginsy. Spakowa³am wszystkie potrzebne ksi¹¿ki i zesz³am na dó³ trzymaj¹c w rêce mój plecak na ramie. Zauwa¿y³am na stole naleniki by³y jeszcze ciep³e, obok nich sta³a nutella. Szybkim ruchem wziê³am nó¿ odkrêci³am s³oik i posmarowa³am nalenika czekolad¹. Po zjedzeniu tych pysznych naleników posz³am do toalety umy³am siê i za³atwi³am swoje potrzeby. Po paru minutach posz³am do przedpokoju i za³o¿y³am moje ulubione bia³e trampki. Za³o¿y³am plecak na ramie i szybkim ruchem otworzy³am drzwi. Wysz³am z domu i zamknê³am je na klucz. Po 10 minutach by³am ju¿ w szkole. Wesz³am do budynku i zerknê³am na zegarek by³a 07:55. Zwykle zaczynam zajêcia o 08:00. Szybkim krokiem posz³am do szatni gdzie spotka³am tam moj¹ najlepsz¹ przyjació³kê Tosie.

- Hej Mela. Co tak póno?

- Hej... Moja mama wyjecha³a na tydzieñ do Zakopanego. A gdzie jest Igor?

W³anie us³ysza³am dzwonek na lekcje.

- Nie wiem- powiedzia³a dziewczyna razem ze dzwonkiem.

Szybko pobieg³ymy do sali matematycznej.

Kiedy wesz³ymy do klasy usiad³ymy w ³awce przepraszaj¹c za spónienie. Wydawa³o mi siê ¿e ta lekcja siê strasznie d³u¿y choæ przyznam siê bez bicia nie jestem za dobra z matematyki.Jednak na moje szczêcie zadzwoni³ dzwonek. Myla³am ¿e Igor siê jeszcze pojawi dzisiaj ale go nie by³o wiêc postanowi³am zadzwoniæ do niego. Po siódmej próbie dodzwonienia siê us³ysza³am w s³uchawce g³os.

- Halo?Mela?

-Tak to ja. Czemu ciebie nie ma w szkole? Co siê sta³o?

- Ahh... - ch³opak tylko westchn¹

- Igor co siê sta³o?!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Hejka to jest pierwszy rozdzia³ ksi¹¿ki postaram siê je tworzyæ codziennie. Mam nadzieje ¿e nie wysz³o tak le i wam siê spodoba. Mi³ego dnia. :")

To tylko miłośćStories to obsess over. Discover now