We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

1.

70 3 0
                                        


-Brooke wstawaj! Nie zdążysz do szkoły!-krzyk mojej rodzicielki uświadomił mi że prawdopodobnie zaspałam
-już wstaje!
Podniosłam się na łokciach i wyciągnełam swoją drobną rękę w strone szafki nocnej aby sięgnąć po telefon .
Zegarek na ekranie wskazywał "6:30" - Dobra mam jeszcze pół godziny .
Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy. Zabrałam z niej czarne rurki i do tego zwykłą czarną bluzke .
Szybkim krokiem ruszyłam do łazienki. Przebrałam się, wykonałam poranną toaletę, spojrzałam na zegarek...nie miałam zawiele czasu więc postanowiłem że włosy zostawie rozpuszczone.
Leniwym krokiem ruszyłam w strone kuchni.
-Dobry -powiedziałam z uśmiechem do mojek rodzicielki
-Siadaj, zrobiłam ci śniadanie ,ja teraz musze iść do pracy .Będę o 22:00 w domu.
Po chwil zostałam sama.
Nic dziwnego ze moja matka wychodziła z domu o 6:30 a wracała o 22:00 .
Od kiedy zmarł mój ojciec . Mama popadła w alkoholizm wiele razy próbowałam namówic ją na odwyk jednak zawsze powtarza że go nie potrzebuje.
Po chwili mój telefon zaczął wibrować a na ekranie pojawiło się zdjęcie fioletowowłosej dziewczyny.
Odebrałam ...
-halo ,Ruby co jest?
-Brooke przepraszam że dzwonię tak wcześnie -
-Nic się nie stało i tak już nie śpię.-powiedziałam
-Dobra przejdę do konkretów mogłabym się zabrać dzisiaj z Tobą do szkoły ? Muszę ci coś powiedzieć .Nie jest to rozmowa na telefon.
-Jasne! -powiedziałam .
-Okej to ja się ubiore i za 10 minut będę pod twoim domem.
Ruby...strasznie szalona dziewczyna.Na samą myśl o niej chce mi się śmiać. Bardzo dobrze sobie radzi po tym co przeszła. Wstałam z krzesła i udałam się w stronę przedpokoju . Sięgnełam po cieńką kurtkę w czarnym kolorze i zarzucilam ją na siebie. Na nogi założyłam białe forcy i wyszłam sprawdzając czy mam wszystko.Zamknęłam drzwi na klucz, w oddali zauważyłam fioletową burzę włosów.
-Brook!-krzyknęła w moją stronę.
-Cześć Ruby - uśmiechnęłam się do dziewczyny.
-Więc co chciałaś mi powiedzieć? -zapytałam.
-Brook boję się...- powiedziała po czym zakryła swoją twarz włosami.
-Wrócił? - zapytałam starając dostrzec się jej twarz.
-Tak ..boję się tak cholernie się boję że znowu narobi nam kłopotu .


______________________________
Rozdziały postaram się dodawać codziennie.

Myśle że się spodoba

*Komentarze są bardzo ważne

Miłego czytania :xx

Love.my.fucking.live~L.HStories to obsess over. Discover now