Byłam w szkole znowu uderzyłam nauczycielkę i wylądowałam u Dyra. - Czy ty młoda damo wiesz co zrobiłaś ? Pani Diana ma złamany nos.- -I co mnie to obchodzi. Dobrze jej tak sprowokowała mnie.- Wykrzyczałam i wybiegłam ze szkoły. Zauwarzyłam że ktoś mnie obserwuje. Odwruciłam się i nikogo nie było. Już caukiem padło mi na muzg. Poszłam do domu nienawidzę moich rodziców najchętniej pozabijała bym ich. Pobiegłam po schodach do swojego pokoju wypakowałam z plecaka nóż. Otworzyłam okno i usiadłam na fotel wziełam laptopa i zobaczyłam nowe wiadomości o Jeffie. " Jeff the Kiler zabił kolejną dzieczynę i porzucił ciało w lesie na ul San Sttie" zaraz przecierz to na przeciwko mnie. Dlaczego oni go jeszcze nie złapali tylee ludzi pozabijał. Chyba go to kręci tak samo jak mnie. Po długim czytaniu wiadomosci spojrzałam na zegarek a to już 18. Zamknełam laptopa i podeszlam do szafy wziełam dresy i bluzę. Przebrałam się i założyłam buty i poszłam biegac. Po 15 min biegania byłam tak zmęczona że usiadłam na ławcę i wpatrywałam się w całujących się ludzi. Jezus fujj.Pomyślałam i podeszłam do jednej z par i powjedziałam : - Czy wy (cenzura) nie macie co robić ? - wykrzyczałam jakiejs parze małolatów - Ile ty masz lat że tak na nas krzyczysz co ?- Powiedział wystraszony chłopak - Więcej od ciebie piepszony gówniarzu wypiepszaj mi z tąd bo ci krzywdę zrobię - Pobiegłam dalej do lasu nie bałam się że go spotkam Bardziej mnie to kręciło. Zmęczyłam się więc usiadłam pod jednym z drzew.Po chwili poczułam ciepły oddech na plecach. Wiedziałam kto za mną stoi dla tego nie odwracałam się. Miałam nóż w kieszeni od bluzy energicznie go wyjełam i wbiłam napastnikowi w brzuch. Wstałam a Col zwijał się z bulu. - Pieprz się gnoju. Zginiesz powoli ale w cierpieniu sku****- wyszeptałam i wyjełam nóż z jego brzucha. Pisnoł z bulu. Napisałam na jego czoloe wielki napis A. A jak Alic. Wziełam nóż w rękę i przejechałan nim po jego szyji. Wytarłam ostrze o jego spodnie i schowałam do kieszeni spodni. Pobiegłam dalej. Na drodze ustał chłopak w białej bluzie i potarganych czarnych włosach. Oparł się o drzewo i powiedział. - Niezła jesteś- Uśmiechnoł się złowieszczo. Mam nadzieję że wam się spodoba to opowiadanie.
YOU ARE READING
Jeff - Kocha ?
FantasyZagubiona 18-latka nienawidzi całego świata jest mile agresywna. Marzy o tym aby mogła zabijac tak ja Jeff the Kiler.
