00

218 18 5
                                        

5 lat po smierci Clarie...

Patrick's POV

- Taaato! - krzyknal moj malutki skarb - Tatusiu gdzie jestes?

Szybko zerwalem sie z mojego lozka do pokoju syna. Zastalem go przestraszonego stojacego przed otwarta szafa. O co moze mu chodzic? Rozumiem ze to dziecko ale zaczelo mnie jego zachowanie powoli irytowac oraz wzbudzilo we mnie male podejrzenia.

- Co znowu sie stalo skarbie? - odpowiedzialem do mojego malego potomka.

- Tatusiu bo ja zobaczylem taka pania z blad wlosami oraz niebieskimi wlosami i machala do mnie z szafy.

Wow, ja naprawde nie wiem co sie stalo z moim dzieckiem. Nie tak go wychowywalem. Wlasciwie to zadko sie nim zajmowalem z powodu trasy koncertowej. Lecz w koncu wzielem sie w garsc i mam rok wolnego. Declan nagle zaczal sie smiac jak opentany i caly czas patrzyl sie w sciane. Moze go powinienem zapisac do psychologa? Moze powinien spedzac czas z rowiesnikami. Declan ma juz 3,5 lat. Rok po smierci Clarie poslubilem piekna i madra kobiete. Ma na imie Ashley. Bardzo troszczy sie o nasze dziecko. Kocham ja bardzo.

Wzialem moja pocieche na rece i polozylem go na lozku. Przykrylem go koldra i podalem mu pluszaka oraz zaswiecilem swiatlo i wyszedlem z pokoju. Wrocilem do swojego lozka i zasnalem przy mojej ukochanej zonie.

-------------------------------------------------------------

NIESPODZIANKA!!! Mam nadzieje ze mega sie cieszycie tak jak ja z nowej ksiazki? Na poczatek taki malutki rozdzial abyscie mieli niedosyt :D

~N

Kik 2 // P.S.Stories to obsess over. Discover now