Jestem zwykłym, przeciętnym chłopakiem. Lubię grać na gitarze. Wyróżniam się wyłącznie żywym, czerwonym kolorem włosów, za który o mało nie wyrzucili mnie ze szkoły. Ale dosyć o mnie. Wyjaśnię sprawę z Miką.
Mika i ja znamy się od podstawówki. Razem z Codym, jej chłopakiem, a moim najlepszym przyjacielem, oraz Rose, naszą wspólną najlepszą przyjaciółką, tworzymy zgraną paczkę. Cody dołączył do nas w gimnazjum i to właśnie wtedy, kiedy Mika zauroczyła się Masonem, zrozumiałem, że jestem o nią cholernie zazdrosny.
Mika Dolan, zabawna, przepiękna, szczupła, niska blondynka o czekoladowych oczach skradła moje serce, dokładnie cztery lata temu, czwartego września. Jesteśmy ze sobą piekielnie związani. Mówimy sobie o wszystkim, pomagamy sobie, wspieramy się.
Kiedy pokłóciła się z Rose, wiedziałem o tym pierwszy. Kiedy rzucił ją jej pierwszy chłopak, pomogłem jej się pozbierać. Byłem zawsze dla niej i przy niej, cokolwiek by się nie działo. Ale przecież jesteśmy tylko najlepszymi przyjaciółmi.
To nie tak, że fakt, że spotyka się z moim najlepszym kumplem mnie nie rusza.. Bo boli, i to kurewsko. Cierpię każdą, najmniejszą chwilę, odkąd Mika i Cody oznajmili, że są razem. Nawet Rose niezbyt pochwala ten związek. Ale jeśli są ze sobą szczęśliwi?
Duszę w sobie te uczucia.
Nie umiem się ich wyzbyć.
Dopadły mnie jak sęp padlinę.
Wszystko zmieniło się wciągu jednego, ciepłego, marcowego tygodnia.
YOU ARE READING
One More Week | M.C.✔️
FanfictionHej, mam na imię Michael, mam szesnaście lat, chodzę do liceum przy MadenStreet i od czterech lat jestem na zabój zakochany w mojej najlepszej przyjaciółce. Niestety, ona o tym nie wie. W zasadzie, to nikt nie wie.
