Jak on mógł mieć czelność spojrzeć mi po tym wszystkim w oczy? Stał się jedną z najważniejszych osób w moim życiu, a wystarczyła mu chwila, żeby wszystko zniszczyć. Teraz stał przede mną i wzrokiem błagał o wybaczenie, o drugą szansę, na którą w najmniejszym stopniu nie zasługiwał i której nigdy nie dostanie.
