We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

Rozdział I

122 8 10
                                        

Więc pomyślałam, że napiszę książkę o związku idealnym, czyli Kavanie i Benie >:D
ZACZYNAMY ^^
Kava i Ben znali się dość długo, ale żaden z nich nie był wystarczająco odważny, aby zaprosić drugiego na randkę (do akcji wkraczam ja B)), dlatego Pasta wynajęła im miejsca w restauracji ^^ !!! Oczywiście nikt nic nie wiedział po za Pastą >:D ...
→Koniec prologa←
-Hej Kava! Hej Kava! Kava weź się obudź >,< ! Umówiona jesteś!- Zaczęła wołać do śpiącej dziewczyny niebieskowłosa szesnastolatka, która nie miała lewego oka.
Jeszcze pięć minut mamo...- Odpowiedziała jej na to o rok starsza od niej nastolatka.
-JAKIE MAMO >,< ?! KAVA, NIE ROZUMIESZ, ŻE JESTEŚ UMÓWIONA Z BENEM?!- Zaczęła wrzeszczeć na całego ryja bezoka.
-za chwi... CZEKAJ CO?! PASTA, POGRZAŁO CIĘ?! MÓWIŁAM CI JUŻ, ŻE WOLĘ PUPPETER'A >,< !!! - Jeszcze głośniej od poprzedniej krzyknęła Kava
-I co mnie to??? Idziesz z Benem B) -Odpowiedziała Pasta
-NIE.
-Idziesz ^^ -Odpowiedziała spokojnie, nadzwyczajnie dziwna osóbka. Czemu dziwna??? Bo zaczęła nakładać Kavanie kaftan bezpieczeństwa...
-EJ! CO ROBISZ?! -Zapytała się Kava.
-CICHO SIEDŹ I PRZEBIERZ SIĘ Z TEJ PIŻAMY W MIŚKI, BO JAK BĘDZIESZ WYGLĄDAĆ NA PIERWSZEJ RANDCE?! -Odparła creepypasciak.
-EJ! JAK MOŻESZ MYLIĆ KOALE Z JAKIMIŚ "MIŚKAMI" -,- ?! Ale wolę się już przebrać, niż kisić się w tym worku... -Powiedziała Kava.
-TO NIE WOREK, TYLKO MÓJ KOFFANY PAN KAFTAN >,< !!!! -Po raz kolejny zaczęła się drzeć Pasta.
-Gdyby Toby wiedział, jak nazywasz ten worek O.o ... -Powiedziała Kava.
-IDŹ SIĘ SZYKUJ!!! -Wrzasnęła Pasta.
-Dobra, dobra -,- -Poddała się Kava.
Kava poszła się ogarnąć, a Pasta zawiadomić Bena.
*na miejscu*
-Eluu! Jest Ben??? -Zapytała Pasta.
-Taq, a com??? -Odpowiedział Ben.
-Nic, idziemy. -Powiedziała Pasta, ciągnąc za sobą Bena do drzwi...
-Eeeee... O co chodzi?- Zapytał Ben.
-...-Pasta nie odpowiadała, THIS IS SUPRISE FOR BEN XD
Gdy Pasta zaciągnęła Bena do pokoju Kavy (czyt. Na strych), chłopak nic nie ogarniał, a Kava spojrzała z nienawiścią na Pastę, która objaśniała Benowi całą sytuację. Kiedy Kava próbowała 3 razy ucieknąć, każda próba kończyła się słowami: "KTO TU TO POSTAWIŁ?!-,-".Po jakimś czasie pojechali... Dość długim czasie, bo Kava nie chciała wejść do auta i trzeba było ją tam wpychnąć.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Mar 02, 2016 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Love Story KavanieXBenDrowned XDStories to obsess over. Discover now