Byłam w lesie, kiedy usłyszałam trzask łamanych gałęzi. Obróciłam się w stronę źródła dźwięku i ujrzałam ciemną sylwetkę zbliżającą się do mnie. Natychmiast zaczęłam uciekać.
Biegłam w panice przed siebie nie zwracając uwagi na gałęzie pozostawiające po sobie zadrapania. Musiałam uciec, instykt mi to nakazał robić, a ja zawsze mu ufałam. Biegłam więc najszybciej jak potrafiłam.
Nie znałam tożsamości tajemniczej osoby, lecz jednego byłam pewna. Był to doskonały myśliwy goniący swoją ofiarę - mnie. Czułam się okropnie bezradna w tej sytuacji, brakowało mi odwagi aby spróbować walki z tą osobą. Byłam zwykłym tchórzem.
Mimo wszystko nadal biegłam przed siebie trzymając się nikłej nadziei na przetrwanie.
Usłyszałam znów łamane gałęzie. Odwróciłam się i to był mój błąd. Wywróciłam się o korzeń rosłego dębu i padłam na ziemię. Chciałam znów się zerwać i biec, lecz było za późno. Myśliwy miał mnie na wyciągnięcie rąk. Siedziałam więc w ciszy na jego kolejny ruch.
YOU ARE READING
Dark forest
Fantasy- Nie uciekniesz od swojego przeznaczenia. - Przeznaczenia ? - prychnęłam -,,Przeznaczenie" nie istnieje. - A jednak jeszcze tu jesteś. Elfka Grace od zawsze starała się wtopić w tłum, stać się zającem szarakiem. Niestety los postanowił nie dać je...
