O Jezu zaspałam...
Szybko wybrałam ubrania lekka bluzka i krótkie czarne spodenki oraz moje ukochane poniszczone trampki
Dobra jestem gotowa
Szybko spoglądnełam na zegarek w telefonie była 8:14
Szybka nieudana próba ułożenia włosów i wyszłam z domu
Ja pizgam...
Znowu zapomniałam się pomalować - uderzyłam się w twarz i szybkim krokiem podążyłam w stronę szkoły
-Nicol gdzie ty byłaś znowu zaspałaś - spytała zaniepokojony głosem przyjaciółka (Sarah)
-Tak zaspałam... -powiedziałam z wyrzutami sumienia
-Znowu dyskoteka... -zapytała zasmucona
-Ta był niezły melanż - stwierdziłam po czym upomniała nas strasznie wredna nauczycielka z matematyki
-Nie dość że się spuźniłaś to na dodatek nie wyciągłaś książek chcesz otrzymać kolejną uwagę - powiedziała z tym jej wredny uśmieszkiem
-Przepraszam - powiedziałam ze spuszczoną głową
Ta wredna baba to pani Smoll
uczy nas matematyki mam jej serdecznie dosyć
-Nicola proszę wstań czy te spodenki to dobry ubiór do szkoły odkryta dupa to już prędzej do burdelu a nie do szkoły-stwierdziła
-A pani spódnica to do zakonu... - powiedziałam podniesionym głosem
-Koniec marsz do dyrektorki
*******************
No to mamy prolog
Jak się narazie podoba
Już z góry przepraszam za błędy
XoXo
