No tak mamy 12uty 2016r a ja jak zwykle jade z mamą autobusem na lotnisko. Zawsze gdy zblizaja sie walentynki przeprowadzamy sie do innego miasta bo mama , mówi że trzeba sobie urozmaicić życie(tak naprawde chodzi o jej kolejny nieudany zwiazek ). Naszczęście niedługo się wyprowadzam mam już 20 lat.
-Zuza,wiesz gdzie jest mój błyszczyk??
-Zapewne masz go w torebce !
-Czemu jesteś taka niemiła?
-A jak mam się zachowywać! Cały czas podróżujem i niemoge se nawet znaleźć przyjaciół, a jak znajde to wyjeżdżamy.
-No tak przepraszam skarbie. Ale obiecuje ,że w Seatle już zostaniemy.
-Yhy ,tak obiecanki cacanki a jak zwykle moja głupia radość. Ostatnio też tak mówiłaś!
-Wiem , ale obiecuje że to nasz ostatni przystanek. Tam przeżyjemy reszte naszego życia. Niesmuć sie i niegniewaj prosze.
-No dobra(i tak do końca nie byłam co do tego przrkonana)
Jak dojechałyśmy na lotnisko czakało nas przejście przez barierki sprawdzające rzeczy i siedzenie w poczekalni. Po godzinie byłyśmy już na pokładzie samolotu. Mama się postarał leciałyśmy pierwszą klasą. Super! Czekał mnie 8 godzinny lot.
Okazało się , że niebyło tak strasznie. Wszystko przespałam . Hihi.
Na lotnisko czekał na nas nowy chłopak mamy z tabliczką :,,Moje babeczki: ..Zuźka i Monia"(moja mama miała na imię Monika).Mama zostawiła torby na podłodze i rzuciła się na Tomka(tak miał chyba na imię) a ja se pomyślałsm ..Miłość jak ja jej nierozumiem".
-Cześć jestem Tomek.
-Hejka Zuza , ale wszyscy mówią na mnie Zuźka.
-Wiem twoja mama dużo mi o tobie opowiadała.
-Naprawdę? Skąd to wiedziałam!
-Zuza bądź miła ?
-Przepraszam mamo . Jestem poprostu rozdrażniona i zmęczona. Możemy jechać do hotelu??
-Jasne jedźmy.
Gdy wyszliśmy z lotnisla stanełam jak wryta. Czekała na nas limuzyna. Mama mówił , że jest bogaty ale niespodziewałam się aż tak! Dobra zaimponował mi.
Po 2 godzinnej jeździe byliśmy w hotelu . Dowiedziałam się , że to najdroższy hotel w Seatle. Mama miała pokój z Tomkiem a ja miałam swój własny. Był piękny . Miałam własną łazienke , w której znajdowało sie mnóstwo kosmetyków, garderobe ,w której było ogrom nowych ubrań i nietylko. Łóżko w sypialni miałam dwa razy większe niż moje stare ... i było takie miękie...
Szybko się przebralam w czyste i świeże ubrania i zeszłam do mamy i Tomka . Postanowiliśmy pójść na kolacje do restauracji ,,Marzenie".
Po kolacji rodzice poszli na spacer a ja padnięta wróciłam do hotelu , przebrałam się i położyłam się do łóżka. Myślałam ,że dzisiejszy dzień będzie gorszy. Z tą myśl zasnełam z uśmiechem na twarzy.
***
Wiem troche krótko i może nudno ale to pierwszy rozdział. Mam nadzieje , że ktoś to bedzie czytał.
YOU ARE READING
Pomimo Wszystko
RomanceHej ,jestem Zuza . Mam 20lat i jestem na swoj sposòb wyjątkowa. Mój stosunek do świata i świat w jakim żyje ,różni sie od waszego świata. Książka bedzie opowiadała o wzlotach i upadkach nastolatki (Zuzi) i jej przyjaciół. Zuza- 20 latka o wybujałej...
