Rozdział 1

1.1K 21 8
                                        

- Siemano Luc! Jak tam Twoje Grind'y? Ile upadków?

- Yyyyy... No trochę dużo... Jak ty się tego nauczyłeś?

- Z tym się trzeba urodzić. Ile już wyrwałeś?

- 2. A ty?

- Nie ma co się chwalić. 4

- WHAT!

- No widzisz z tym też trzeba się urodzić.

- No to jaką teraz wyrywasz?

- Może tą?

- Yyyyy... No dobra. Jak ona miała...

- Samantha.

- Wow! Skąd wiesz?

- Po prost wiem.

- Dobra ty pierwszy.

Wziąłem deskę i tak jak zawsze ruszyłem w jej stronę. To mój standard na podryw. Udawałem, że nie patrzę gdzie jadę. Do zderzenia pozostało kilka metrów.

- Auć!

- O bardzo przepraszam.

- Nic się nie stało.

- Może piękna poszkodowane dałaby się zaprosić na kawę? Taką przeprosinową?

- Sama nie wiem. Wyglądasz mi na typowego łamacza serc.

- Ja? Łamacz serc? Sam no co ty!?

- Skąd znasz moje imię?

- Chodzimy razem do szkoły.

- Aaa... To ty jesteś ten wielki guru od podrywania i łamania serc? Wielki Zack i Lucas Bad Boy'e. Sory ale nie skorzystam z twojej oferty.

- Czemu? Boisz się?

- Nie.

- Całkiem odważna jak na pierwszą liceum...

- A ty niezły cwaniaczek jak na 2 liceum...

- Wypraszam sobie! Po prostu jestem dżentelmenem...

- Oh przepraszam, że uraziłam twoją dżentelmeńską dumę... - zachichotała. Czemu ona mnie tak nakręca...

- To idziemy na tą kawę?

- Hm... Dobra.

- No to choć mała.

- Wypraszam sobie mam 170 cm wzrostu!

- Ja 195 więc dla mnie jesteś mała.

- Ha ha ha... To idziemy?

Wow! To pierwsza dziewczyna, która mnie tak nakręciła. Odważna i wcale nie taka łatwa. I nie pusta jak wszystkie inne.

ZACK! CO TY SOBIE MYŚLISZ!?

Zabrałem Sam do kawiarenki przy parku. Piliśmy kawę i rozmawialiśmy. Dlaczego ona mnie tak kręci? Jak tylko pojawiła się w szkole, straciłem dla niej głowę.

ZACK OPANUJ SIĘ!

Sam mówiła coś do mnie, ale nie potrafiłem się skupić. Jest taka urocza musi być moja!

ZACK! WRÓĆ NA ZIEMIĘ!

- Zack!? Odpowiedz mi!

- Co? Przepraszam zamyśliłem się.

COŚ TY POWIEDZIAŁ!?

- Masz dziewczynę?

- Yyy... Nie.

- Dlaczego się zawahałeś? Z resztą nie ważne.

- A ty?

- Co a ja?

Nawet "Bad Boy" Kochać PotrafiOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz