PROLOG

13 1 0
                                        


„Tak. Ale i jednocześnie nie." Ten dzień nie jest pochmurny, ale też nie słoneczny. To nie dzień, w którym mówi się o ładnej pogodzie, ale też nie taki, o którym możnaby powiedzieć, że pogoda jest brzydka. W sumie to jeden z takich dni, kiedy nie wiadomo, co się dzieje zwłaszcza jeśli chodzi o pogodę. Ale również inne aspekty życia zwyczajnych ludzi.

„No właśnie. Zwyczajnych ludzi"- myśli pan w przetartych dżinsach i podziurawionej koszulce. On nie jest zwyczajny. Można to wywnioskować po tym, że stoi w krzakach i wpatruje się w coś z szaleńczym wzrokiem, lecz to nie wszystko. Skoro już ustaliliśmy, że nie jest zwyczajny oraz sam pan to przyznał, to zastanówmy się, co czyni tego tajemniczego człowieka nadzwyczajnym. To już bardziej skomplikowana kwestia, albowiem całość jest ukryta w jego głowie, a dokładniej mówiąc – mózgu. Przyjrzyjmy się zatem myślom krążącym wewnątrz czaski nadzwyczajnego mężczyzny i może wtedy sprawa postawi się jaśniej.

„Niemogę tego zrobić, ale muszę. Mogę to zrobić, chociaż niekoniecznie chcę. A możechcę? Sam nie wiem, to trudne." Niemające sensu zdania tego typu, kłębią się w mózgoczaszcze pana w przetartych dżinsach. Widać teraz, że obiektem, którego mężczyzna wygląda zza krzaków, jest huśtająca się na zdezelowanej huśtawce dziewczynka. Ma jakieś cztery może pięć lat, zaplecione w warkocze brązowe włosy i śliczną koronkową sukienusię. Nuci pod nosem jąkąś piosenkę, pewnie poznała ją w przedszkolu, i spokojnie buja się na jedynej w okolicy rzeczy przeznaczonej do użytku dzieci.

Pan myśli więc: „Bardzo ładna piosenka, co jeśli dziewczynka nigdy nie wróci do przedszkola? Nie bądź niemądry, przecież są ważniejsze sprawy. Tak." I dalej patrzy. „Ona wygląda na szczęśliwą. Ale jest nieświadoma świata. Można jednak sprawić by poznała prawdziwe szczęście. O, tak." Zastanawiasz się pewnie, o co chodzi, ale nie martw się, niedługo wszystko zostanie wyjaśnione. Mogę zdradzić tylko, że problem, jak i same myśli, tkwi głeboko w mózgu tego człowieka. I jest to poważny problem. Lecz jego przyczyna to już bardziej skomplikowana sprawa, która rozjaśni się z czasem.

A pan zastanawia się dalej: „Czy to jedyny sposób? Tak. Jedyny. Świat pożarła choroba, nas też. Ale my chcemy dobrze, mimo choroby. Prawda? Tak. Tak jest najlepiej" – mężczyzna wzdycha z zadowoleniem. Ale też i nie. „Zawsze jest jakaś alternatywa" – zdziwiony, że pamięta takie słowo, kontynuuje – „Tak, to racja, lecz nie wykonałbym wtedy ważnego zadania. Widać, że dziewczynka pragnie szczęscia, my możemy jej to zapewnić. Tak samo uszczęśliwić innych ludzi. Wielu ludzi. O, tak. Myślę, że jestem już prawie całkowicie przekonany. Ja myślę? Nieważne... To przez pogodę.Trzeba zrobić to, co trzeba zrobić. Co? Co się... Przestań! To nieważne. Już czas, by oddzielić małą niewinną dziewczynkę od podłego świata. Tak."

Przez ten cały czas dziewczynka huśtała się na swojej huśtawce, a mężczyzna prowadził swój wewnętrzny monolog. Teraz człowiek porusza się za krzakami, a mała zwraca właśnie główkę w jego stronę. Pan w podartych dżinsach wyłania się na otwartą przestrzeń i patrzy na to anielskie stworzenie w ciele dziecka spojrzeniem szaleńca, którym jest. Mimo to dziewczynka zachowuje pozę wartą podziwu, mianowicie patrzy na to dzikie zwierzę w ciele człowieka z kamienną twarzą i nutką współczucia. Nie wykonuje żadnego ruchu. Mężczyzna w szale wykonuje ledwo widoczny tik głową i powtarza w myślach: „Ocalmy. Ocalmy. Trzeba ocalić. Możemy ocalić." Najwyraźniej doznał już rozdwojenia jaźni i mówi do siebie jako „my", pomijając fakt, że przecież rozmawia sam ze sobą.

Pan w podartych dżinsach wyciąga z kieszeni przedmiot i bynajmniej nie jest to kwiatuszek, który chce podarować dziecku. Jest to przedmiot, o którym nikt nie wiedział. Pistolet. Zero reakcji ze strony dziewczynki. Mężczyzna celuje w niewinne dziecko. Zero reakcji. Pistolet. Naładowany. „Tak." Wreszcie mężczyzna naciska spust. „Tak. Ale i jednocześnie nie."

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Feb 09, 2016 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

PRAWO WETAWhere stories live. Discover now