01.

87 6 2
                                        

 24 lipca   

               Nina POV

Od wczoraj gdy dowiedziałam się o wyjeździe chodziłam po domu, nie mogłam spać, jeść, tylko patrzyłam na bilety i wymyślałam historie jakie mogłyby się zdarzyć na koncercie. Na szczęście o 9.00 już jechałyśmy na samolot. Oczywiście puściłam na całe auto She Looks So Perfect . Nie mogłam się powstrzymać by nie zacząć śpiewać.


You look so perfect standing there

In my American Apparel underwear

And I know now, that I'm so down

Your lipstick stain is a work of art

I've got your name tattooed in an arrow heart

And I know now that I'm so down



Moja mama raczej nie nazwałaby tego śpiewem, ale ja nie zważałam czy jej się to podoba.

----------------------------------------------------------

Gdy dotarłyśmy na lotnisko było dość pochmurnie. Weszłyśmy na pokład potężnego samolotu i czekałyśmy na wylot. Godzinę późnej usłyszałyśmy głos pilota "Drodzy państwo, pod waszymi siedzeniami są spadochrony prosimy założyć je. Nie mamy stu procentowej pewności, że przelecimy przez tą okrutną burze bez kolizji. Oczywiście prosimy nie być złej myśli, zawsze może nam się udać. Proszę czekać na dalsze polecenia". Serce biło mi jak opętane, mama spojrzała się na mnie i złapała mnie za rękę. Przytuliłam się do niej i zasnęłam w rytm jej szybko bijącego serca. Po jakimś czasie obudził mnie głos pilota "Proszę spokojnie zdjąć spadochrony za pół godziny jesteśmy w Sydney". Wyszłam z samolotu obróciłam się o 360°, zamknęłam oczy i wzięłam głęboki wdech. *Nina rozluźnij się to jedyna szansa by poznać kogoś, zabawić się. 2 dni i spotkasz całe swoje życie na scenie.
 NIE SPIEPRZ TEGO*






Słodkie słówkaStories to obsess over. Discover now