Lily Evans spokojna dziewczynka o rudych włosach nie podejrzewała , że zostanie czarodziejką.Jednak to się stało ten dzień ,gdy dostała list, pojechała do hogwartu , pokłóciła się
z Tunią i poznała tego matoła Jamesa Pottera i jego 3 przyjaciół Remusa Lupina - chyba najmilszy z całego ich towarzystwa , Peter Pettigrew -pulchny chłopiec który ma obsesje na punkcie słodyczy i
Syriusz Black-uwodziciel wszystkich dziewczyn w szkole .
Jeszcze pamięta ten dzień , gdy Sev krzyknął "Nie potrzebuję pomocy tej szlamy " te słowa dźwięczały jej w uszach oraz nawiedzały ją w snach .
-Dobrze już koniec -pomyślała 16-letnia Lily Evans
-Córeczko szykujemy się do szkoły- nagle z dołu dobiegł ją głos swojej matki Mary .
Zeszła na dół i zobaczyła tam swoją siostrę chciała ją przytulić ale ta ją ubiegła mówiąc :
-Zostaw mnie dziwolągu wracaj do swojego psychiatryka ! -powiedziała Tunia
-Petuniu nie bądź na mnie zła proszę -ze smutkiem powiedziała siostra .
Dobrze skoro mnie nienawidzi to ja też się od niej odwrócę .Nawet nie zauważyła jak z oczu poleciały jej łzy .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej jak wam się podoba prolog ???? Piszcie w komach Jak mam jakieś błędy to też piszcie notki będą co 1 tydzień
