- Kurczę! Zaspałam! - krzyknęłam zrywając się z łóżka. Była 7.10 i choć autobus był o 7.30, mój przyjaciel powinien był już na mnie czekać. Pobiegłam do łazienki, umyłam się, nałożyłam trochę pudru i zrobiłam sobie kucyk. Ubrałam czarne jeansy, bordową, przydużą bluzę najważniejsze w grudniu - czapkę, szalik, kurtkę oraz kozaczki. Wzięłam torbę i wybiegłam z domu. Tak jak myślałam. Niall już czekał. Miał na sobie bordowe rurki, zieloną kurtkę oraz szary szal. Jego policzki były lekko zaróżowione, co oznaczało, że zdążył już troszeczkę zmarznąć.
- Hej. Na prawdę przepraszam! Zaspałam! - powiedziałam do bruneta.
- Cześć. - powiedział zachrypniętym głosem - Spokojnie. Ja przecież tylko marzłem przez 10 minut - wysyczał przez zaciśnięte zęby. Wystraszyłam się. Chłopak widząc moją reakcję zaczął się śmiać.
- Przecież żartowałem! - odparł i znów wybuchł śmiechem.
- Masz dziś dobry humor, co jest dziwne... Coś się stało?
- Tak! - uśmiechnął się - Idę jutro do kina z Juls! W końcu! - poczułam lekkie kłucie w sercu.
- Cieszę się twoim szczęściem. - powiedziałam i uśmiechnęła się. Skłamałam. Czuję się jakby ktoś wbił mi nóż w plecy... Ciekawe czemu?
- Tak, ale kino dopiero jutro! Dziś pizza z moją przyjaciółką! - krzyknął i przytulił mnie do swego boku. Po moim ciele rozeszło się przyjemnie ciepło. Wow. Wow. Że co?!
- Dobra, chodźmy już na autobus! Pięć minut! Pięć! - to powiedziawszy zaczęłam biec, a on za mną.
***
Była właśnie druga lekcja - wychowanie fizyczne. Razem z moją najlepszą przyjaciółką siedziałyśmy na ławce. Reszta paczki grała w nogę.
- Nicole?
- Tak, Em? Co jest? - spytała Nicole. Oczywiście przerwałam jej obserwowanie Harrego.
- Niall jutro idzie z tym plastikiem do kina.
- Z Juls? - zapytała, a ja w odpowiedź uśmiechnęłam się krzywo. Nicole wytłumaczy mi co się ze mną dzieje. Nikki to niskiego wzrostu brunetka. Ma szare oczka, lekkie loczki za ramiona... och, jednym słowem ładna, a i powinna zostać psychologiem.
- Tak. Z Juls... Cieszy sięjak pięciolatek!
- Ty nie... - popatrzyła mi w oczy i poruszyła zabawnie brwiami.
- On zasługuje na kogoś lepszego!
- Taa... Na ciebie!
- Przestań! Ale muszę Cię o coś zapytać...
- Dajesz!
- Gdy on powiedział mi o tym kinie, poczułam smutek? Potem mnie przytulił, i to... było takie miłe... ale nie wiem dlaczego...
- To proste!
- Dla pani psycholog Nikki? Tak! Dla mnie? Nie!
- Ty czujesz do niego coś więcej...
CZYTASZ
Najlepszy Przyjaciel || N.H. ✔
FanfictionEmily to niskiego wzrostu, siedemnastoletnia brunetka. Nie należy do osób popularnych, lecz ma zgraną paczkę przyjaciół. Jednak tylko z jednym z grupy przyjaźni się od najmłodszych lat ~ Niallem. Ich relacje są znakomite, ale w klasie I liceum pojaw...
