2242 słów
Changbin był już od ponad roku z hyunjinem.
Kochali się jak najbardziej na świecie.
Niektórzy im zazdrościli takiego związku.
Ostatnio Changbin jakoś, blady się wydawał i trochę.. chudszy?
Mimo że było ciepło i była połowa czerwca młodszy nosił długie ciuchy
-binnie.. załóż te krótkie spodenki i zdejmij bluzę bo dziś na serio jest gorąco..-powiedział najstarszy z grupki. Bangchan. Zmartwionym głosem gdy byli na spacerze
-nie - pokiwał głową na boki
-egh.. wybredny jesteś
-nie jestem tylko poprostu nie chce
Krzyknął młodszy i wybiegł z parku, po czym zaczął biec do swojego domu
Bangchan przebiegł kawałek ale pożałował tego bo mu się ciężko trochę oddychało przez to że ma astmę
Więc zrezygnował z tego i zaczął iść szybkim krokiem do niego
Binnie w tym czasie wbiegł do domu i bez żadnego przywitania z Hyunjinem i kim kolwiek innym jak ktoś był w domu, pobiegł do pokoju i trzaskając lekko drzwiami zamknął je na klucz, zdjął ciuchy i został w samych bokserkach
Popatrzył na swoje lekko Blade ciało i rany które były na rękach jak i udach
Gdy popatrzył na lewy nadgarstek odrazu tego pożałował bo miał odruch wymiotny od tego ile było tam ran
Założył bluzę szarą i jeansowe luźne spodenki do kolan
Nagle uszłyszał jak ktoś gwałtownie wali w drzwi i nagle czyjś krzyk
Hyunjina
-bin otwórz drzwi bo inaczej ci coś zrobię albo zakaże jedzenia na 3 dni i będziesz żył na gumach i wodzie
Wydarł się tak że się bał że dwie przecznice dalej mogli to szłyszeć
Jeszcze chwilę posłuchał jego stękania o byle co i nagle zauważył jak zaczyna się robić mała dziurka w drzwiach
A z każdą chwilą coraz większa
Zamarł i popatrzył na okno
Jedyna ucieczka z tego miejsca
Gdy otworzył okno i miał wyskakiwać zobaczył że trochę wysoko
Posiedział kilka sekund i gdy miał wyskakiwać poczuł jak ktoś gwałtownie go ciągnie za bluzę do tyłu
-TY GÓWNIARZU, NAGLE UCIEKŁEŚ ODE MNIE POTEM NIE OTWIERAŁEŚ DRZWI A TERAZ CHCESZ WYSKOCZYĆ?
Hyunjin wziął Changbina za kołnierzyk bluzy i z całej siły podniósł go do góry i uderzył z całej siły w twarz a potem zaczął bić po każdej możliwej części ciała
Młodszy w tym czasie nie miał już totalnie siły by uciec albo cokolwiek więc czuł jak ból narasta a ciemność przed oczami coraz większa
Gdy prawie zemdlał do pokoju szybkim krokiem wszedł najstarszy - Bangchan
-channie..
Bin ledwo to wypowiedział bo zaczął kaszleć
A co gorzej
Zaczął kaszleć krwią
-TY KURWO CO TY ODJEBAŁEŚ ? CHCESZ GO ZAJEBAĆ?
Starszy chłopak uderzył z całej siły hyunjina tak że z nosa zaczęła lecieć krew i opadł na łóżko
YOU ARE READING
One Night [Hyunbin,binchan] [OneShot]
FanfictionCzy jedna nocka Bangchana u Changbina może zmienić życie młodszego?
![One Night [Hyunbin,binchan] [OneShot]](https://img.wattpad.com/cover/415819626-64-k667647.jpg)