Rozdział pierwszy - Silver Creek

5 0 0
                                        

Cześć, nazywam się Hailey i pochodzę z małego miasteczka Silver Creek, położonego w północnej Kalifornii.

Silver Creek było małym i spokojnym miasteczkiem, w którym większość mieszkańców znała się od lat.

Ja wraz z moją rodziną uczestniczyliśmy w różnych wydarzeniach organizowanych w mieście. Można nawet powiedzieć, że pojawialiśmy się prawie na wszystkich. Moi pradziadkowie wybudowali tutaj skromny i przytulny dom, w którym po ich śmierci zamieszkałam wraz z moją rodziną.

Dom nie był ogromny, ale od zawsze wydawał się mi i mojej rodzinie wyjątkowy. Stał na spokojnej ulicy, tuż przy wejściu stał taras otoczony drzewami i niewielkim ogrodem. Z zewnątrz wyglądał jak zwykły dom jednak dla mnie był pełen wspomnień mojej rodziny.

Najbardziej lubiłam huśtawkę która znajdowała się na zewnątrz na tarasie. Bujałam się na niej odkąd byłam mała
pamiętam z niej każde wspomnienia i te dobre i te złe ale i tak zawsze ja lubiłam.

Było jednak jedno miejsce w domu, którego prawie nikt nie odwiedzał -
strych.

Nikt nigdy nie mówił mi wprost dlaczego tak rzadko tam zaglądaliśmy.
Jedyne czego się dowiedziałam to, że od lat przechowujemy tam stare rzeczy moich pradziadków. Za każdym razem gdy pytałam o nie moją mamę odpowiadała krótko, że nie ma tam nic co by mnie zainteresowało.

Mimo to zawsze interesowałam się co tak naprawdę znajduje się na strychu.

Tego wieczoru, kiedy leżałam już w łóżku, zdałam sobie sprawę, że zrobiło się późno. Rano czekała mnie szkoła, więc nie miałam już czasu na dalsze rozmyślanie o strychu. Odłożyłam telefon na szafkę, przykryłam się kocem który uszyła mi babcia i próbowałam zasnąć.

Tajemnica MiasteczkaStories to obsess over. Discover now