Dziewiętnaście lat to podobno wiek, w którym człowiek może już decydować o sobie.
Może prowadzić samochód. Może wybierać, z kim chce się spotykać. Może planować przyszłość, chociaż jeszcze nie zawsze wie, jak miałaby wyglądać. Może też popełniać własne błędy - nawet jeśli rodzice najchętniej ochroniliby go przed każdym z nich.
Kuba właśnie znajdował się w tym dziwnym miejscu pomiędzy dzieciństwem a dorosłością.
Za kilka miesięcy miał zdawać maturę. Wszyscy pytali go o studia, plany i kierunek, który zamierza wybrać, jakby jedna decyzja podjęta w wieku dziewiętnastu lat miała przesądzić o całym jego życiu. On sam nie znał jeszcze odpowiedzi. Wiedział jedynie, że czas płynął szybciej, niż powinien, a przyszłość, która przez lata wydawała się odległa, nagle czekała tuż za rogiem.
Na szczęście nie musiał mierzyć się z nią sam.
Miał rodzinę, którą komuś z zewnątrz trudno byłoby wyjaśnić w kilku zdaniach.
Ula i Marek nie byli już małżeństwem, ale nadal pozostawali rodzicami gotowymi zrobić dla swoich dzieci wszystko. Sebastian - najlepszy przyjaciel Marka i obecny partner Uli, już dawno przestał być dla Kuby jedynie znajomym dorosłym. Był człowiekiem, do którego można było przyjść z problemem, nawet jeżeli wcześniej przez pół godziny zapewniało się wszystkich, że żadnego problemu nie ma.
Byli też Julka i Antoś.
Julka miała czternaście lat, cięty język i irytującą umiejętność zauważania rzeczy, które inni woleliby ukryć. Antoś natomiast potrafił zamienić każdą zasłyszaną informację w historię znacznie bardziej interesującą od prawdy. Nad całym tym chaosem próbowali panować Ula z Sebastianem oraz Marek ze swoją partnerką Anią, choć najczęściej kończyło się na wzajemnym przekrzykiwaniu, złośliwych komentarzach i śmiechu.
Ich rodzina nie była idealna.
W przeszłości popełnili wystarczająco dużo błędów, żeby wiedzieć, jak łatwo zranić najbliższych. Były między nimi niewypowiedziane żale, wspomnienia trudnych decyzji i blizny, których nie dało się całkowicie usunąć. Mimo wszystko nauczyli się ze sobą rozmawiać, wybaczać i pozostawać razem nawet wtedy, gdy znacznie łatwiej byłoby odejść.
Dla Kuby stanowili bezpieczne miejsce.
Podobnie jak Piotrek.
Znali się tak długo, że Kuba nie pamiętał już, jak wyglądało jego życie bez najlepszego przyjaciela. Piotrek był obecny w najważniejszych chwilach, ale również w tych zupełnie zwyczajnych. Wspólne lekcje. Wiadomości wysyłane późno w nocy. Głupie żarty. Kłótnie, które miały trwać wiecznie, a kończyły się po kilkunastu minutach. Plany, o których mówili tak, jakby przyszłość miała wyglądać dokładnie tak samo jak teraźniejszość.
Kuba ufał mu bardziej niż komukolwiek innemu.
Dlatego właśnie od pewnego czasu coraz trudniej było mu spojrzeć przyjacielowi w oczy.
Wszystko zaczęło się od Oliwii.
Była częścią ich codzienności. Osobą, przy której Kuba potrafił zapomnieć o maturze, studiach i wszystkich pytaniach, na które nie znał odpowiedzi. Rozumiała jego milczenie. Wiedziała, kiedy żartował, żeby ukryć zdenerwowanie. Potrafiła jednym uśmiechem sprawić, że pozornie zwyczajny dzień nagle stawał się ważny.
Kuba długo próbował przekonać samego siebie, że to tylko przyjaźń.
Przecież nie chciał niczego komplikować. Nie chciał nikogo zranić. Nie chciał stracić ludzi, którzy znaczyli dla niego najwięcej. Wydawało mu się, że jeśli nie nazwie swoich uczuć, będzie mógł nad nimi zapanować.
Tylko że niektóre uczucia rosną właśnie wtedy, gdy najbardziej próbuje się je ukryć. A jeden pocałunek miał wkrótce postawić Kubę przed wyborem, którego za wszelką cenę chciał uniknąć.
Na razie jednak wszystko pozostawało niemal takie jak wcześniej.
W domu nadal trwały kłótnie o niepozmywane naczynia, zaginione ładowarki i to, kto ostatni wyprowadzał Tofika. Ula martwiła się o wszystkich jednocześnie. Marek próbował pogodzić troskę o syna z zaakceptowaniem, że Kuba nie jest już dzieckiem. Sebastian obserwował więcej, niż mówił. Julka komentowała rzeczy, o które nikt jej nie pytał, a Antoś przekazywał rodzinne informacje szybciej niż telefon.
Piotrek wciąż był najlepszym przyjacielem Kuby.
Oliwia wciąż miała być jedynie przyjaciółką.
A Kuba wciąż wierzył, że zdoła zatrzymać wszystko dokładnie w takim stanie.
Jeszcze przez chwilę.
ESTÁS LEYENDO
Wszystko pod kontrolą ... Prawie
RomanceDziewiętnaście lat, matura i pierwsza wielka miłość. Oraz jedna decyzja, która może zmienić wszystko. Kuba był przekonany, że najtrudniejsze w dorastaniu będzie wybranie studiów i przetrwanie matury. Mylił się. Kiedy jego relacja z pewną blondynką...
