Miałam siedemnaście lat, kiedy po raz pierwszy zgodziłam się udawać czyjąś dziewczynę.
I chyba właśnie wtedy popełniłam największy błąd swojego życia.
— Powiedz mi jeszcze raz, dlaczego właściwie mam to zrobić? — zapytałam, opierając się o oparcie krzesła.
Taehyung siedział naprzeciwko mnie i mieszał słomką swoją colę, jakby nasza rozmowa była najzwyklejszą rzeczą na świecie.
— Bo potrzebujesz chłopaka.
— Nie potrzebuję.
— Potrzebujesz.
— Nie.
— Nikki.
— Co.
— Potrzebujesz.
Zmrużyłam oczy.
— Jeśli jeszcze raz to powtórzysz, wyjdę.
Uśmiechnął się.
— Dobrze.
— Dobrze?
— Potrzebujesz chłopaka.
— Jesteś niemożliwy.
Zaśmiał się cicho.
— Wiem.
Przez chwilę patrzyliśmy na siebie w ciszy.
To miał być prosty układ.
Mieliśmy udawać związek.
Tylko przez jakiś czas.
Żadnych uczuć.
Żadnych komplikacji.
Żadnych problemów.
Tak przynajmniej miało być.
— Czyli? — zapytał w końcu.
— Czyli co?
— Zgadzamy się?
Westchnęłam.
— Zgadzamy.
Wyciągnął rękę.
— Umowa?
Popatrzyłam na jego dłoń.
— Umowa.
Uścisnęłam ją.
Taehyung uśmiechnął się szeroko.
— To od dzisiaj jesteś moją dziewczyną.
— Udawaną.
— Na razie.
— Tae.
— No co?
— Nie zaczynaj.
— Dobrze, dobrze.
Puścił moją rękę, ale nadal się uśmiechał.
— To co robimy jako pierwsze?
— Nic.
— Jak to nic?
— Przecież to fake relationship.
— Musimy być przekonujący.
— I?
Wstał.
— Chodź.
— Dokąd?
— Pokażę ci.
— Tae, jeśli zrobisz coś głupiego...
— Nie zrobię.
CZYTASZ
Crossed lines
FanfictionNikki od dziecka żyje w świecie mafii, gdzie zaufanie jest czymś, na co trzeba sobie zasłużyć. W wieku siedemnastu lat zaczyna udawany związek z Taehyungiem. Z czasem gra zamienia się w prawdziwe uczucie, aż jedno wydarzenie sprawia, że ich drogi si...
